Syberyjski Białystok

10/10/2020

Syberyjski Białystok znajduje się w odległości 180 km na północny-zachód od Tomska. Syberyjski Białystok założyła grupa Polaków, przybyłych na tamte tereny w 1898 roku. Trafili wówczas do kolonii Nowa Rybałtowska. Nie byli zesłańcami – przyjechali jako dobrowolni osiedleńcy z guberni grodzieńskiej. Jak podaje Wasyl Chaniewicz [1], jako pierwszy na Syberię, w charakterze swoistego zwiadowcy wybrał się Aleksander Jocz. To on zaopiniował miejsce. W podróż wyruszyło 13 rodzin. „Pierwszymi przesiedleńcami-kolonistami były rodziny braci Jocz – Jan, Aleksander, Marcin i Ignacy, a także Józefa (Osipa) Chaniewicza, Hieronima Maziuka, Łukasza Maisaka, Adama Bielskiego oraz Józefa (Osipa) Markisza. W 1899 r. w nowym miejscu urodziło się pierwsze dziecko – córka Aleksandra i Stefanii Jocz – Maria Magdalena”. Pionierzy rozpoczęli pracę. Nie było łatwo – ogromna tajga, nieopodal potężna rzeka Ob. Niegasnący entuzjazm pierwszych kolonizatorów okazał się jednak zaraźliwy. Według Wszechrosyjskiego Spisu Wiejskiego przeprowadzonego w 1916 r., jak podaje Chaniewicz, osada liczyła już 487 osób zamieszkałych w 95 gospodarstwach.

Dlaczego Nowa Rybałtowska została Białymstokiem? Prof. Adam Czesław Dobroński, jest przekonany, że wśród założycieli osady nie było białostoczan. Przysposobiona nazwa miała wymiar symboliczny, tożsamościowy. Wskazywała punkt odniesienia geograficznego. Dla mieszkańców grodzieńszczyzny Białystok kojarzył się w XIX wieku z wielkim miastem. „Stanowił największe centrum przemysłowe między Moskwą i Petersburgiem a Warszawa i Łodzią”. Mówiono, że to „Manchester Północy”, centrum przemysłu włókienniczego i jak pisze Dobroński, „nazwa była znana na Syberii, kojarzyła się z pomyślnością oraz szybkim rozwojem”. Przyjęta nazwa wróżyła więc dobrobyt, wyznaczała kurs. Nowa nazwa osady zbiegła się najprawdopodobniej z decyzją o budowie katolickiej świątyni. Decyzja o budowie zapadła w 1902 roku, w roku 1906 (podaję za Chaniewiczem) wystosowano do władz prośbę o pozwolenie na budowę i 10 lat od założenia osady białostoczanie mogli modlić się w swojej świątyni (kościół pod wezwaniem św. Antoniego Padewskiego konsekrowano w 1910 r.) Białostocki kościół był dziełem całej społeczności, wynikał z potrzeby serca i określenia własnej tożsamości. Ducha budowy oddają refleksje A. Cz. Dobrońskiego: „Każda rodzina zobowiązała się do płacenia rocznie 5 rubli, czyli wartości połowy krowy”, „pomagali okoliczni Łotysze i Litwini, wystąpiono nawet o kredyt do gubernatora”, „starano się bardzo, więc i efekt był znakomity”, „miejsce wybrano znakomite, na pagórku otoczonym z trzech stron jarami”.

Więcej o losach Syberyjskiego Białegostoku przeczytasz tu

 

Skip to content