Eugeniusz Niebelski
W Muzeum Długosza w Sandomierzu znajduje się niespotykana pamiątka zesłania z 1879 r. – brzozowa szkatułka. Piękna, wieczko się otwiera (kiedyś był też do niej kluczyk), pachnie i … „czyta się”, bo na wierzchu ma oryginalne wpisy. To własność ks. Konstantego Piwarskiego z diecezji sandomierskiej, przed powstaniem styczniowym proboszcza filipinów w Studziannie, którego władze carskie w 1863 r. zesłały na Sybir, ponieważ zbierał dla zbrojnego podziemia tzw. podatek narodowy.
Ks. Piwarski przeszedł spory szlak zesłańczy: w lutym 1864 r. przybył do Irkucka, a w marcu skierowano go na roboty do huty w Pietrowsku za Bajkałem, latem 1865 – odesłano do Siwakowej, gdzie zesłańcy budowali barki na syberyjskie rzeki. Z końcem 1866 r. znalazł się w Darasuniu, bogatym w wody zdrojowe, gdzie Benedykt Dybowski i inni zesłańcy – za zgodą władz – tworzyli nowoczesne (oczywiście na ówczesne możliwości) uzdrowisko. W spisanych później pamiętnikach Dybowski wspominał o ks. Piwarskim w Darasuniu: „odznaczał się łagodnością charakteru, pobożnością, wysokim patriotyzmem”, miejscowi mówili o nim „swiatoj czełowiek” (święty człowiek); w dni świąteczne odprawiał nabożeństwa w domu zdrojowym. W czerwcu 1868 r. wysłano go na osiedlenie do wioski Tunka (na zachód od Irkucka), gdzie w latach 1866–1875 władze zgromadziły 156 duchownych, zesłanych na Syberię Wschodnią po powstaniu styczniowym. Tunkę opuścił w 1874 r. i wyjechał do Spasska w Rosji europejskiej. W 1879 r. otrzymał w darze od współtowarzyszy zesłania w Spasku wspomnianą szkatułkę. We wrześniu 1880 r. wyjechał „na urlop” do kraju, by w okolicach Odrzywołu odwiedzić matkę i rodzinę, a następnie zmuszony był leczyć się w Warszawie. Na zesłanie powrócił w maju 1882 r. – tym razem do Smoleńska. Pełne zwolnienie z zesłania otrzymał w grudniu 1883 r., a w następnym roku przybył do swojej dawnej diecezji. Gdy przywrócono mu prawa kapłańskie, został wikariuszem w Klwowie, a potem w Tczowie w okolicach Kozienic, gdzie zmarł 14 lutego 1889 r. w wieku 65 lat.
Pozostała po nim w rodzinie brzozowa szkatułka, a w niej zesłańcze kajdany; przywiózł też ks. Piwarski swój syberyjski ornat: „bardzo ubogi […], w kolorach białym, czerwonym i niebieskim” (być może ręcznie robiony w Tunce) oraz poszewkę z poduszki na mszał, „z cierniową na niej koroną”. W 1927 r. rodzina księdza przekazała szkatułkę oraz ornat kościołowi w Sandomierzu. Szkatułka się ostała, łańcuch i poszewka może pozostały w rodzinie (?), gdzie jest ornat, dziś nie wiadomo.
Wieko szkatułki – ze swoimi wpisami – odsłania nam nieco rąbka tajemnicy o zesłańcu artyście- twórcy tej pamiątki, jej właścicielu i jego towarzyszach zesłania i w Tunce, i w Spassku. Na medalionie wprawionym z innego, ciemnego drzewa pośrodku wieczka są splecione dwie litery: „KP”, czyli inicjały ks. Konstantego Piwarskiego; otacza je „wieniec” łańcucha katorżniczego z dwoma młotkami (zapewne do rozbijania rudy w kopalniach), a po bokach data: 12/4.1879. Wokoło są wyryte nazwy miejsc zesłania księdza: „Piotrowsk. Domna. Siwakow[a]. Darasuń. Irkuck. Spassk”. U dołu medalionu widnieje druga data: 1863–1879 i nazwisko: K. Sieciński. Po obydwu stronach medalionu, w dwóch kolumnach znajdują się wykonane piórem i atramentem podpisy 24 mężczyzn. 14 podpisów należy do księży, którzy wcześniej byli z Piwarskim na osiedleniu w Tunce, a kolejnych 10 to nazwiska świeckich zesłańców – wszyscy w tamtym, wymienionym roku 1879 zamieszkiwali w Spassku.
Dedukować wprost można, że data 12 kwietnia 1879 r. związana była z jakimś ważnym wydarzeniem w życiu ks. Piwarskiego, może jego urodzinami (?) i od towarzyszy zesłania w Spassku otrzymał wtedy podarunek, który wykonał artystycznie Konstanty Sieciński (wywodzący się z Królestwa Polskiego). Nieraz wymieniany w literaturze jako Siciński, znany był już wcześniej w Syberii jako uzdolniony rzemieślnik-artysta, m.in. budowniczy ładnego domu w Darasuniu, a w roku 1869 prezentujący na wystawie rolniczo-rzemieślniczej w Irkucku swoje artystyczne wyroby z drzewa czereśniowego. Od organizatorów otrzymał wtedy „list pochwalny”, a pisały o tym „Irkuckie Gubernialne Wiadomości”.
Nazwiska na wieczku skrzyneczki da się przeczytać, choć niektóre już zanikają, wyblakły. Należy się obawiać, że z czasem zanikną też i pozostałe. Chcąc utrwalić szczególnie te zanikające (po lewej stronie wieczka), zrobiłem fotografię i następnie nazwiska wyretuszowałem – a znam z dokumentów syberyjskich większość podpisów księży, kolegów ks. Piwarskiego. Oto „poprawione” nazwiska: ks. Mikołaj Kulaszyński, X. W[alenty] Osiński, X. B[artłomiej] Grykietys, ks. I[zydor] Ciągliński, X. Onufry Jassewicz, ks. Onufry Syrwid oraz Anioł Sosnowki [kleryk]. O wszystkich podpisanych dałoby się coś powiedzieć, ale może wspomnę tylko o trzech księżach – o Onufrym Syrwidzie, Ignacym Klimowiczu i Mikołaju Kulaszyńskim.
Syrwid pochodził w Litwy, na katordze w Usolu nad Angarą był stróżem w koszarach więziennych, w Tunce spowiednikiem księży. Ze Spasska już nie wyjechał, bo władze nie zgadzały się go uwolnić. Zmarł w Spassku 1887 r. Dominikanin Klimowicz był z Warszawy, w 1866 r. w Aleksandrowskim Zawodzie za Bajkałem uczestniczył w „buncie” więźniów odmawiających pracy w święta katolickie, w Tunce dorabiał introligatorstwem, także rzeźbił, lepił z gliny i wypalał figurki, fajki itp. Powrócił do kraju w 1883, a zmarł w Czortkowie w Galicji w 1902 r. W Krakowie u dominikanów przechowywany jest jego syberyjski diariusz, bardzo ciekawy (może wkrótce będzie wydany).
Kulaszyński (z diecezji lubelskiej) na zesłaniu w Tunce zajmował się studiami filozoficzno-religinymi, tłumaczył książkę z niemieckiego, później pisywał i drukował swoje syberyjskie wspomnienia, które jeszcze z Rosji posyłał do polskiej prasy, m.in. do warszawskiego „Wędrowca” i poznańskiej „Warty”. W 1889 r. uwolniony, wyjechał do Galicji, gdzie zmarł w Rohatynie w 1901 r., w wieku 73 lat. Podobno część rękopisów jego wspomnień trafiła do Muzeum Polskiego w Rapperswilu w Szwajcarii, a jeszcze inne do Chicago.
Prof. dr hab. Eugeniusz Niebelski (Lublin)
Literatura:
E. Niebelski, Tunka. Syberyjskie losy księzy zesłańców 1863 roku, Wrocław 2011;
E. Niebelski, Wobec roku 1863. Księża w powstaniu styczniowym i ich losy, Lublin 2016;
B. Jędrychowska, „Irkuckie Gubernialne Wiadomości” jako źródło wiedzy o polskich zesłańcach postyczniowych, w: Polacy w Irkucku w XIX i XX wieku, red. nauk. E. Niebelski, Lublin 2020.




