Ērika Jaskólska
Deportowani na Sybir przez Sowietów mieszkańcy Łotwy wysyłali do bliskich listy pisane na korze brzozowej. W 2009 r. zostały one wpisane do łotewskiego rejestru Światowego Dziedzictwa UNESCO.
Zbiór listów deportowanych na Syberię Łotyszy, zebranych przez badaczkę i pracowniczkę muzeum w Tukums Agritę Ozolę oraz historyka Ritvarsa Jansonsa nieprzypadkowo nosi tytuł Listy syberyjskie na korze brzozowej. Listy opowiadają o najbardziej tragicznych momentach w historii Łotwy XX w., jakimi były radzieckie represje wobec łotewskiego narodu, które można uznać za zbrodnie przeciwko ludzkości. Obecnie listy te są przechowywane w zbiorach siedmiu muzeów: Muzeum w Tukums, Muzeum Okupacji Łotwy, Łotewskiego Narodowego Muzeum Historycznego, Muzeum Historii i Sztuki w Aizkraukle, Muzeum Krajoznawczego w Talsi, Muzeum Daugawy.

Deportacje z Łotwy 1941–1956
Listy przedstawiają historie osób, które w latach 1941–1956 były deportowane na Syberię przez radziecki reżim. Represji tej podlegali przede wszystkim tzw. kułacy – zamożni chłopi, przez propagandystów nazywani „wrogami klasowymi”. Chłop uznany przez lokalne władze partyjne za kułaka, jak również jego rodzina, podlegali tzw. rozkułaczeniu, co oznaczało konfiskatę całego majątku, przejęcie ziemi przez kołchoz, a następnie deportację na Syberię. Celem reżimu była również likwidacja zbrojnego podziemia, które komuniści uważali za zagrożenie dla swojej władzy. 14 czerwca 1941 r. przeprowadzono pierwszą deportację, wymierzoną głównie w inteligencję. W jej trakcie wywieziono około 15,5 tys. Łotyszy. Były to osoby aktywne w polityce, kulturze oraz przedwojennym aparacie władzy państwowej. Większość stanowili mieszkańcy Rygi i okolic. Kobiety, dzieci i starcy zostali wysłani do Kraju Krasnojarskiego, obwodu nowosybirskiego i północnych regionów Kazachstanu, gdzie mieli pracować głównie w leśnictwie, kołchozach i sowchozach. Warto zauważyć, że w zginęło tam ponad 1,9 tys. obywateli Łotwy. Deportowani 14 czerwca 1941 r. mogli wrócić do ojczyzny w połowie lat 50., a wielu dopiero w latach 60. i na początku lat 70. Po zwolnieniu nie zwrócono im mienia zajętego podczas deportacji. Druga deportacja miała miejsce między 25 a 30 marca 1949 r. i była wymierzona przeciwko mieszkańcom wsi. Wywieziono około 44,3 tys. osób.
Wrogowie władzy sowieckiej
Omawiany zbiór listów został podzielony na rozdziały ze względu na losy deportowanych osób, jak i miejsca ich deportacji. Zakres tematyczny zbioru obejmuje dzieciństwo na zesłaniu, los nauczyciela – wroga władzy radzieckiej, udział w ruchu oporu, los poety, matki, przyjaźń w czasie deportacji*. Jeśli chodzi o miejsca deportacji i osadzenia w łagrach, to brano pod uwagę obozy Wiatłag, Szirokłag, Witergostroj, a także miejsca w obwodach krasnojarskim, omskim i tomskim. W zbiorze przeważają listy prywatne, stanowiące korespondencję pomiędzy deportowanymi a członkami ich rodzin i przyjaciółmi. Są w nich najczęściej opisy wydarzeń dnia codziennego, osobistych przeżyć i wrażeń z nowego miejsca pobytu, informacji na temat punktów zwrotnych w życiu (zmiana obozu, miejsce zesłania lub wieść o nagłym powrocie). Deportowani dzielili się także swoją tęsknotą za ojczyzną i przesyłali świąteczne życzenia. W zbiorze nieczęsto występuje poezja. Do tej formy sięgają jedynie Aleksandrs Pelēcis, Elza Trumekalne i Gaida Eglīte. Wiersze powstawały w okolicy Tajszetu, Omska, w rejonie asińskim. […]
Łotewski poeta Aleksandrs Pelēcis był represjonowany z powodu podejrzenia o działalność w zbrojnym podziemiu. Jego listy należą do tej grupy, która wyszła spod pióra osadzonych w obozach Gułagu. Kierując się swoimi przekonaniami, odważyli się oni przeciwstawić władzy radzieckiej. Wśród nich był m.in. dyrektor sklepu mięsnego w Jurmali Ernests Ķirķis, sprzeciwiający się nacjonalizacji majątku, a później oskarżony o wspieranie nazistów. Innym był Voldemārs Mežaks – członek Łotewskiej Rady Centralnej, który kierował jej oddziałem w Windawie. Wszyscy zostali aresztowani w okresie od listopada 1944 r. do stycznia 1946 r. Listy pisane na korze brzozowej, które wysyłali do ojczyzny, pochodziły z obozów w obwodzie mołotowskim (penzeńskim), wołogodskim i irkuckim. Wszyscy wrócili na Łotwę.
Los poety
Pelēcis urodził się w 1920 r. w miasteczku Marupe, studiował filozofię i pedagogikę. Przy wsparciu Prezydenta Łotwy Kārlisa Ulmanisa dostał się na filologię języków bałtyckich na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Łotewskiego, gdzie studiował do czasu wcielenia do Legionu Łotewskiego [formacja kolaboracyjna – oddział Waffen SS – dop. red.] 24 marca 1943 r. (wydział został w tym roku zamknięty). Pierwszy wiersz młodego poety został opublikowany w wydaniu gazety „Tēvija” z 16 grudnia 1941 r. W czasie studiów Pelēcis działał w organizacji studenckiej Ramave. Wraz z 16 innymi zmobilizowanymi wysłano go do Berlina, gdzie do października 1943 r. uczył się na kursach reporterów wojennych, a następnie został korespondentem wojennym gazety „Daugavas Vanagi”. W tym samym roku w Rydze pod redakcją Kārlisa Rasiņša ukazał się pierwszy zbiór wierszy i ballad poety pt. Marzenie. Po powrocie na Łotwę mieszkał i pracował jako nauczyciel szkolny w Talsi, bez wątpienia będąc źródłem inspiracji dla swoich uczniów jako wolnomyśliciel marzący o niezależności Łotwy. Kiedy we wrześniu 1944 r. redakcja gazety przeniosła się do Kurlandii, Aleksandrs zdezerterował i ukrywał się w Rydze.
W 1946 r. wiersze Pelēcisa zostały opublikowane przez wydawnictwo podziemnej organizacji łotewskich narodowych partyzantów „Kurbads”, za co poeta osadzony w łagrze, gdzie przebywał najdłużej ze wszystkich osób reprezentowanych w omawianym zbiorze – 23 lata. Po tym, jak nauczyciel zniknął ze szkoły w 1945 r., jego uczniowie dowiedzieli się rok później, 17 stycznia 1946 r., że został osadzony w Tajszecie (obwód irkucki) i pracował przy budowie kolei. Do swojej uczennicy Velty Aleksandrs wysyłał wiersze na korze brzozowej: „Nie myśl, że nie mamy papieru. Chcę Ci tylko wysłać część tajgi”. Velta, uczennica Aleksandrsa w szkole w Valce w latach 1944–1945, była zachwycona odwagą i twórczością swojego nauczyciela. Na lekcjach literatury inspirował on swoich uczniów poezją patriotyczną, w tym własną. Przykładem odwagi i wolnomyślicielstwa poety może być jego wystąpienie w audycji radiowej w 1944 r., kiedy to odczytał swój wiersz, odzwierciedlający chęć Łotyszy pozostania w swojej ojczyźnie. W wierszu wspomniał również o terrorze skierowanym przeciwko mieszkańcom Łotwy:
Jak morze pozostaje w swoich brzegach,
Pomimo setek przemijających wiatrów,
Zostańmy i my na naszej ziemi
Całe życie w jednym miejscu.
W 1963 r. upłynął termin odbywania kary przez Pelēcisa, ale nie pozwolono mu wrócić na Łotwę. Do ojczyzny przybył dopiero w 1969 r. Zamieszkał w Talsi, gdzie napisał autobiografię pod tytułem Księga syberyjska (wydana w 1993 r.), jak również zbiór poetycki pod tytułem Lapegle. W kwietniu 1994 r. Pelēcis otrzymał nagrodę literacką Fundacji gen. Kārlisa Goppersa za Księgę syberyjską. Dzieła poety zostały zebrane w bibliotece miasta Talsi. W 2000 r. Związek Pisarzy Łotwy, wraz z radą miejską i biblioteką główną w Talsi, ustanowili nagrodę im. Aleksandrsa Pelēcisa za dzieła prozatorskie, poetyckie, publicystyczne i literaturoznawcze poświęcone miastu Talsi oraz za wkład w badania i popularyzację twórczości Pelēcisa. 31 stycznia 2000 r. w Dižstende (powiat libagski, gmina Talsi), powstała organizacja publiczna o nazwie „Czytelnia Aleksandrsa Pelēcisa”, mająca na celu popularyzację kultury duchowej i idei twórczych społeczeństwa, dokumentowania i tworzenia kolekcji dziedzictwa kulturowo-historycznego Talsi.
Trzeba podkreślić, że poeta w okresie swojego pobytu w łagrach pisał nie tylko do Velty, ale również do innych swoich uczniów. Warto zauważyć, że także wielu z nich, w tym Velta, nie bało się pisać do swojego skazanego nauczyciela. List Aleksandrsa do Velty z 1955 r. składał się z dwóch części. W pierwszej części autor informował, że został zwolniony z obozu, a druga część została przedstawiona w formie poetyckiej. Aleksandrs nie napisał otwarcie o tym, że został zwolniony – możliwe, że w takim przypadku list nie przeszedłby kontroli. Jednak w kręgu bliskich znajomych poety funkcjonował szyfr – „poranny promień”. Aleksandrs napisał, że pisze ten list z kawiarni o nazwie „Poranny promień”. Autor listu, napisanego po łotewsku, zwrócił się również do adresatki z prośbą o pisanie odpowiedzi po łotewsku lub po hiszpańsku, ale nie po rosyjsku. Razem z listem Aleksandrs przesłał sonet napisany 2 czerwca 1955 r.:
Modlitwa do szczęścia
Ty, która bardziej krucha niż trzcina ze smutku,
Orchidea w pięknej doniczce do kwiatów!
Przyjdź do mnie w ciepłym uścisku!
[…], żeby na sercu nie było więcej smutku!
Wiem, że nędza idzie w ślady.
Ale jeśli jedna chwila życia –
W życiu jak w pieśni świętego
Zapomniane skandowanie zaciętości!
Boże tchnienie miłościwe i łagodne,
Dotknij, chociażby na chwilę!
Wołam Cię w straszliwych cierpieniach.
Znając tylko jedno oko!
Nie można przejść obojętnie obok śmierci,
Świętując szczęście, nie będzie łez!
Poeta zawsze pisał wiersze o tematyce patriotycznej. Przykładem tego jest wiersz, napisany w czerwcu 1941 r. pt. Wołająca do synów, który również jest zawarty w zbiorze listów na korze brzozowej. Odzwierciedla on niemożność powrotu zesłańców do ojczyzny oraz troskę rodzin o zesłańców na dalekiej obczyźnie.
W jednym z czterowierszy podmiot liryczny namawia matkę, by nie wzywała swoich synów, bo oni już nie powrócą i tylko ptaki wędrowne wraz z wiatrem mogą im przekazać wiadomość od kochającego i tęskniącego serca. W twórczości poety drugiej połowy XX w. przewijają się cechy łotewskiego romantyzmu narodowego**, motywy natury: morze, rzeka Dźwina, pola, drzewa itd. W zbiorze wierszy pt. Księga brzozowa, który przedstawia poetycką twórczość Pelēcisa z okresu pobytu autora na Syberii, obecne są echa narodowego romantyzmu, takie jak odwołanie się do drzew, a zwłaszcza dębu, który jest ważnym elementem w mitologii bałtyckiej***. Przykładem tego są wiersze: Dąb słonecznej góry, Tak śpiewają święte dęby, Dęby Mamrejskie. W tym ostatnim, poświęconym zesłanemu przyjacielowi Pelēcisa, lekarzowi antropologowi Vilisowi Derumsowi, łączy biblijną historię Dębu Abrahama, pod którym miał on przyjąć trzech aniołów, a także siły męskości, którą symbolizuje dąb w mitologii łotewskiej. „Trzy dęby rosną na obczyźnie” – w ten sposób podmiot liryczny mówi o synach Łotwy, którzy muszą przetrwać pobyt na Syberii.
Skojarzeniem z ojczyzną dla Pelēcisa jest również święto ludowe o nazwie Līgo, związane z nocą świętojańską. Mówi się o tym w wierszach Daleki świętujący Līgo i Ognisty kwiat przodków (oba z 1961 r.). W ostatnim czterowierszu Ognistego kwiatu przodków pojawia się tęsknota za ojczyzną przeciwstawioną obczyźnie:
Długo idąc cudzymi ścieżkami,
Oczy nie powinny oślepnąć –
Szukamy ognistego kwiatu przodków,
Aby nie stracić Ojczyzny!
W wierszu Daleki świętujący Līgo podmiot liryczny przeciwstawia chłód obczyzny ze świętem Līgo związanym z żywiołem ognia, kojarzonym przez poetę z ciepłem ojczyzny:
Gdy na obczyźnie zachodzi słońce,
Gdy zimnem na obczyźnie świecą gwiazdy,
Chcę iść do ciebie świętować Līgo
I przynieś trochę Ojczyzny!
Ojczyzna i obczyzna
Obczyzna i ojczyzna są częstym przeciwstawieniem w twórczości Pelēcisa, które w zbiorze Księga syberyjska występuje w prawie każdym utworze. Ze względu na to, że w tym zbiorze drzewa mają szczególne znaczenie symboliczne, warto podkreślić także znaczenie brzozy. W twórczości Pelēcisa brzoza często wchodzi w szereg skojarzeniowy z pojęciem ojczyzny, mimo że w tradycji rosyjskiej z reguły występuje jako symbol Rosji. W wierszach Pelēcisa brzoza najczęściej symbolizuje zbawienie i nadzieję: w wierszu z 1958 r. pt. Brzoza – „do serca mojego brzoza wnosi czystość”; w wierszu z 1962 r. Do Pēterisa Ērmanisa – „brzoza podnosi zielone ręce nadziei”; w wierszu z 1963 r. Do Valdemārsa Ancitīsa – „Brzozo moich wspomnień! Wciąż rośniesz w ojczyźnie!”; w wierszu pt. Wieczna brzoza – „Jedna brzoza o srebrnych liściach wciąż rośnie w pobliżu Daugawy!”. W wierszu poświęconym znajomej poety pt. Do Maiji Vinter, który został napisany w maju 1962 r., podmiot liryczny zostaje przepełniony siłą blasku „świątecznej brzozy”, „łotewskiej brzozy”, „rodzimej brzozy”. W zakończeniu wiersza poeta akcentuje:
Moja nieścięta Rodzima brzoza,
W pobliżu której napełniam się siłą
Najprawdopodobniej to listy na korze brzozowej tworzą powyższe skojarzenia, ponieważ to właśnie kora brzozowa daje Pelēcisowi możliwość kontaktu z uczniami, rodziną i podobnie myślącymi ludźmi. W wierszu Brzoza podmiot liryczny wyraźnie daje do zrozumienia, że dla niego drzewo brzoza jest wyjątkowe:
Wiele drzew występuje w mojej poezji,
Jedno z nich, zdaje się, wyrosło w mojej piersi,
Przez moje serce przenosi czystość,
Żeby na obczyźnie nie było ciężko!
[…]
Losy kobiet
W zbiorze listów na korze brzozowej znajdują się również wiersze młodych kobiet, w poetyckiej formie piszących do swoich rodzin, pragnących dzięki poezji nadać listowi budujący wydźwięk i nie smucić adresata swoją ciężką sytuacją. Należą one do grupy złożonej z osób deportowanych z Litwy 23 maja 1948 r. oraz Łotwy 24–25 marca 1949 r., wysłanych w okolice Krasnojarska, Omska i Tomska. Te listy zostały napisane w latach 1949–1951 przez kobiety deportowane za to, że ich mężowie lub ojcowie sprzeciwiali się radzieckiemu reżimowi. Często były deportowane z różnych miejsc i poznawały się dopiero w obozach. Dla przykładu, nauczycielka z Kowna Gražina Gaidiene wysłała swojej koleżance Sofiji Mildzie Meldere, z którą poznała się podczas zbierania żywicy w obozie Nowostrojka w rejonie Ingasz w obwodzie krasnojarskim wiosną 1948 r., wraz z życzeniami z okazji imienin piękny rysunek. Te dwie kobiety z Litwy i Łotwy zostały deportowane razem ze swoimi mężami z powodu rzekomego zagrożenia dla władzy radzieckiej. Rysunek Gražiny Gaidiene potwierdza, że w tych listach było miejsce nie tylko dla poezji, ale również dla malarstwa. Deportowanym udawało się znaleźć czas i miejsce dla twórczości artystycznej pomimo trudnych warunków w jakich przebywali.
Istnieją również przykłady tego, jak przyjaźń, która narodziła się jeszcze na Łotwie, trwała podczas deportacji. Na przykład wiersz pt. Na obczyźnie został napisany przez Gaidę Eglīte w miejscu dokąd była deportowana i wysłany do szkolnej koleżanki Laury Rozensztrauch, która razem z siostrą Rūtą i rodzicami została wywieziona w inne miejsce.
Początkowo rodzina Eglīszów mieszkała w Vecpilatach (powiat iduski), a rodzina Rozensztrauchów w nieodległych Jaunpilatach. Głowa rodziny Eglīszów – Krišs, wraz z żoną Mildą i córkami Gaidą i Liją 25 marca 1949 r. zostali deportowani do rejonu asińskiego obwodu tomskiego. Z rodziny Rozensztrauchów deportowano tylko dwie siostry – Laurę i Rūtę. Zostały zabrane z akademika Akademii Rolniczej w Rydze. Gaida Eglīte i Laura Rozensztrauch były przyjaciółkami od dzieciństwa, uczęszczały do tej samej szkoły. Kiedy Gaidę wraz z rodzicami deportowano do rejonu asińskiego, a Laurę z siostrą Rūtą do iwanowskiego, dziewczęta zaczęły ze sobą korespondować. Pierwszy list na korze brzozowej Gaida napisała do Laury 24 maja 1949 r. Był to wiersz poświęcony ich wspólnej niedoli. Gaida podkreśla w nim wspólne nieszczęście ich rodzin, podmiot liryczny w dużej mierze mówi o nieszczęściu:
Wiersz napisany przez Gaidę Eglīte, który załączyła w liście do szkolnej koleżanki, przeciwstawia ojczyznę obcej ziemi. Słowo Ojczyzna zostało napisane wielką literą. Gaida zwraca się do Boga z prośbą, aby nie pozwolił jej umrzeć w obcym kraju.
Na obczyźnie
Na obcej ziemi w dalekiej tajdze
Jesteśmy nikim więcej niż niewolnikami
Kochana ojczyzno, Ty błyszczysz
Kochana jesteś naszymi duszami.
Płaczę gorącymi i świętymi łzami,
Usta cicho proszą Boga:
Daj siłę i cierpliwości
Wytrzymać i przeżyć.
Przeżyję zimno i głód,
Przeżyję ból i pragnienie.
Proszę tylko, drogi Boże,
Nie zastawiaj mnie daleko od Ojczyzny.
Chcę zobaczyć swoich kochanych,
Przytulić się głową do ich piersi,
Opowiedzieć o moich bólach,
Poczuć ciepło w sercu.
Drogi Boże, błagam Cię,
Nie daj umrzeć mi na obczyźnie
Pozwól zasnąć wiecznym snem
W grobie w mojej Ojczyźnie.
Wiersze 12-letniej Elzy
Do poezji w swoich listach uciekała się także 12-letnia Elza Trumekalne, deportowana w 1949 r. wraz z rodzicami do Omska. Wysłała stamtąd do mieszkających w łotewskim miasteczku Madona ciotek – Emilii i Anny, wielkanocne życzenia i swój wiersz. Ojciec Elzy, Pēteris, był rolnikiem, który zatrudniał w gospodarstwie robotników i został deportowany wraz z rodziną jako kułak. […]
W wierszu dziecka również pojawia się tęsknota za domem, ojczyzną, kojarzoną
z rzeką Dźwiną (Daugawą):
Wciąż myślę o Tobie,
Słoneczna ziemio mojej ojczyzny.
Myślę o starej Daugawie i o moim domu,
Pokrytym kwiatami w maju.
Świat jest gęstym bagnem.
Proszę Cię abyś w nim nie utonęła!
Dwa ostatnie wersy są bardzo osobliwe, podmiot liryczny mówi w nich bowiem o chęci ratowania ojczyzny przed światem, który jest „gęstym bagnem”, co odzwierciedla pewne odseparowanie Łotwy od całego, dużego (bez wątpienia groźnego i niebezpiecznego) świata, którego trzeba się bać i przed którym należy ratować Łotwę.
We wszystkich wierszach osób deportowanych, bez względu ich na wiek, zawód i wykształcenie, głównym tematem jest tęsknota za domem. Podmioty liryczne w tych wierszach odzwierciedlają zagubienie w czasie i przestrzeni, zawierają też motyw podróży nie z własnej woli do „innego świata”.

* Nauczyciel – wróg reżimu radzieckiego to Kārlis Vadziņš, aresztowany 8 VIII 1945 r. Został osadzony na 5 lat w Peczorłagu za wygłoszenie na cmentarzu w Libagach mowy poświęconej poległym z rąk reżimu radzieckiego. W zbiorze znajdują się listy jego żony Lūciji, pisane do męża z obozu w Tomsku. Do członków ruchu oporu należał pracownik kolei Voldemārs Mežaks, który był przedstawicielem Łotewskiej Rady Centralnej w Windawie. W czasie okupacji organizował zbiorową ucieczkę łodzią do Szwecji, na Gotlandię. Złapano go 5 XI 1945 r., skazano na 25 lat łagrów i osadzono w Ozierłagu. Mežaksowi udało się wrócić do ojczyzny 10 lat wcześniej. W zbiorze znajdują się jego listy do koleżanki Tekli. Na losy matki rzuca światło Matilde Kaktiņa, matka trójki dzieci, która młodość spędziła w Rosji, w Petersburgu i Moskwie, wróciła na Łotwę do Iewnieków. Podczas okupacji straciła dwójkę dzieci. Vilma została zastrzelona podczas wywózki na Syberię, a Ļevs został zamordowany przez funkcjonariuszy bezpieczeństwa jako członek grupy partyzantów narodowych 28 X 1945 r. Sama Matilde zginęła w 1956 r. na zesłaniu. W zbiorze znajdują się jej listy do sąsiadów, zawierające głównie życzenia z okazji świąt. O przyjaźni podczas deportacji opowiada korespondencja Litwinki Gražiny Gaidiene z Kowna i Łotyszki Sofiji Mildy Meldere. Poznały się w Nowosybirsku, dokąd zostały deportowane wraz z mężami. Ich przyjaźń trwała nadal po rozesłaniu do innych miejsc.
** Pod pojęciem narodowego romantyzmu w twórczości pisarzy łotewskich, w tym pisarzy inflanckich pochodzenia łotewskiego, należy rozumieć kierunek rozwijający się w latach 1905–1911. Dla poezji łotewskiego narodowego romantyzmu charakterystyczne jest odwoływanie się do obrazów folklorystycznych, obrazów bogów panteonu bałtyckiego, ich gloryfikowanie i zwracanie się do nich z prośbami o zbawienie od panowania „obcych” na rodzimych ziemiach Łotyszy (J. Kursīte, Dzejas vārdnīca, Rīga 2002, Lpp. 197–198).
*** W mitologii łotewskiej drzewa odgrywały rolę nie mniejszą niż zjawiska naturalne czy dusze przodków. Według pieśni ludowych, miały zdolność mówienia ludzkim głosem. Głównymi drzewami w mitologii łotewskiej są dąb i lipa – symbolizujące męskość i kobiecość. Często pozytywną cechę płci męskiej porównuje się z „silnym dębem”, a żeńską z „pełną lipą”. Dąb symbolizuje nie tylko siłę, ale także źródło życia, które może chronić ludzi swoimi gałęziami przed chorobami i śmiercią. Natomiast lipa jest zwykle drzewem cmentarnym, w którym może żyć dusza zmarłego (P. Šmits, Latviešu mitoloģija, Rīga 1926, Lpp. 126–128).
Ērika Jaskólska – magister literaturoznawstwa, Uniwersytet Warszawski, Wydział Lingwistyki Stosowanej, Katedra Rusycystyki. Zainteresowania naukowe obejmują zakres literaturoznawstwa letonistycznego i rusycystycznego oraz rosyjsko-łotewskich i polsko-łotewskich kontaktów literackich i kulturalnych (w szczególności nad obrazem Inflant Polskich w literaturze).
Wszystkie tłumaczenia, jeśli nie oznaczono inaczej, wykonane przez autorkę.
Pełna wersja artykułu z przypisami została opublikowana pt. Poezja deportowanych na Sybir Łotyszy w zbiorze. Listy syberyjskie na korze brzozowej, w: Syberia i Polska, miejsca wspólne w literaturze i historii, red. M. Dąbrowska, P. Głuszkowski, M. Wyrwa i inn., Białystok 2024, s. 433–445.
Śródtytuły pochodzą od redakcji.
Literatura:
Geka D., 1949. gada 25 marta deportācija Latvijā, krājumā Sibīrijas bērni 1949, red. D. Geka, A. Lubānietis, Rīga 2021;
Ieviņa M., Atmiņas par Aleksandru Pelēci, „Jaunā gaita” 2005, Nr. 241;
Kļaviņa G., Aleksandram Pelēcim – 100, 2020, www.talsumuzejs.lv (dostęp: 14 VII 2023);
Ozola A., Jansons R., Sibīrijas vēstules uz bērza tāss. Cilvēks padomju represiju sistēmā 1941–1956, red. L. Akmens, Tukums 2011;
Pelēcis A., Aizsapņošanās, Rīga 1943;
Pelēcis A., Bērzu grāmata. Cilvēks padomju represiju sistēmā 1941–1956, Talsi 2001;
Pelēcis A., Sibīrijas grāmata, Rīga 1995;
Riekstiņš J., 1941. gada 14. jūnija deportācija Latvijā, „Latvijas Vēstnesis” 2001, Nr. 93;
Доброноженко Г.Ф., „Кулак” во второй половине XIX в. – 20-е гг. ХХ в.: общеупотребительное слово – научный термин – идеологема, „Вестник ТГУ” 2008, выпуск 12(68).


