Logo Muzeum Pamięci Sybiru w Białymstoku
Logo Centrum Mieroszewskiego
Logo Muzeum Pamięci Sybiru w Białymstoku
szukaj - search

Pokaż więcej wyników

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors
"><font style="vertical-align: inherit
"><font style="vertical-align: inherit
Logo Muzeum Pamięci Sybiru w Białymstoku
Logo Centrum Mieroszewskiego
Logo Muzeum Pamięci Sybiru w Białymstoku
szukaj - search

Pokaż więcej wyników

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors
"><font style="vertical-align: inherit
"><font style="vertical-align: inherit
Logo Muzeum Pamięci Sybiru w Białymstoku
Logo Centrum Mieroszewskiego
szukaj - search

Pokaż więcej wyników

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors
"><font style="vertical-align: inherit
"><font style="vertical-align: inherit

„Białorusin kultury polskiej” Roman Skirmunt (1868–1939)

4/08/2026

Roman Skirmunt to niezwykle interesująca postać w kręgu krajowców. Należał do przedstawicieli konserwatywno-liberalnego nurtu krajowości, który znajdował poparcie wśród ziemiaństwa oraz części inteligencji Polaków litewskich. Skirmunt był deputowanym do Dumy Państwowej (1906) oraz członkiem Rady Państwa (1910) Imperium Rosyjskiego; w roku 1918 stał na czele rządu Białoruskiej Republiki Ludowej. W latach 1930–1935 był senatorem II Rzeczypospolitej z ramienia Bezpartyjnego Bloku Współpracy z Rządem.

Na szczególną uwagę zasługuje białoruski epizod jego biografii politycznej. W 1906 r., w rozmowie z korespondentem „Dziennika Kijowskiego”, określił się jako „Białorusin kultury polskiej”. Jego sympatie wobec białoruskości uczyniły go z czasem jednym z przywódców białoruskiego ruchu narodowego. W latach 1917–1918 Roman Skirmunt należał do czołówki politycznej tego ruchu i zabiegał o uznanie niepodległości Białoruskiej Republiki Ludowej.

Ideolog krajowości

Roman Skirmunt urodził się 25 kwietnia 1868 r. we wsi Porzecze w powiecie pińskim guberni mińskiej w rodzinie Aleksandra Skirmunta i Teofili z Lubańskich. Jego ojciec kierował tam dużym ośrodkiem przemysłowym, który w białoruskiej historiografii bywa określany mianem „Liverpoolu nad Jasiołdą”. Roman uczył się w niemieckim gimnazjum w Rydze, ale z powodu pewnych okoliczności rodzinnych nie ukończył szkoły. W dość młodym wieku życie zmusiło go do włączenia się w zarządzanie rodzinnym majątkiem. Przez wiele lat stanowiło to jego główne zajęcie. Zarządzanie łączył z nauką u domowych nauczycieli i samokształceniem. Pod koniec XIX w. było to już dość rzadkie zjawisko, ale dzięki niemu otrzymał bardzo dobre wykształcenie, również w dziedzinie nauk humanistycznych.

Grupa mężczyzn w strojach wizytowych, jeden w mundurze.
Delegacja 84 Pułku Piechoty z Pińska na audiencji u prezydenta RP Ignacego Mościckiego (w środku senator Roman Skirmunt). 27.05.1936. Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe.

Jego biografia jako działacza społecznego i krajowca rozpoczęła się od publikacji we Lwowie pod pseudonimem Romunt dwóch broszur poświęconych sytuacji politycznej i narodowościowej w Kraju Białorusko-Litewskim: Nowe hasła w sprawie odrodzenia narodowości litewskiej (1904) oraz Głos przeszłości i potrzeba chwili (1905). Do spraw publicznych i polityki skłonili go ojciec Aleksander Skirmunt (1830–1909), a także siostra stryjeczna, słynna publicystka i historyczka Konstancja Skirmuntt (1851–1934). Być może pierwsze publikacje Romana Skirmunta zrodziły się z refleksji nad książkami siostry o dziejach Litwy i w dyskusjach w gronie bliskich krewnych. Analizując poglądy poleskich Skirmuntów, którzy posiadali majątki w Pińsku, Porzeczu i Mołodowie (powiat kobryński guberni grodzieńskiej), można dojść do wniosku, że poważną debatę wewnątrzrodzinną spowodowało nadejście ery nacjonalizmów.

Na terenie historycznej Litwy jej oznakami były: rozwój litewskiego ruchu narodowego i początki ruchu białoruskiego, ekspansja ideologii polskiego nacjonalizmu w wydaniu Romana Dmowskiego i działalność PPS oraz aktywizacja wielkoruskich organizacji szowinistycznych. Skirmuntowie z Mołodowa bronili w tej dyskusji dziedzictwa Rzeczypospolitej, postrzegając ją jako państwo polskie, i optowali za narodowym ruchem polskim. Konstancja Skirmuntt podkreślała priorytet Litwy etnograficznej i starała się pogodzić tzw. Młodolitwinów z potomkami szlachty Wielkiego Księstwa Litewskiego (Starolitwinami), którzy trzymali się polskiej tradycji kulturowej. Natomiast Roman Skirmunt podkreślał znaczenie „Rusi”, którą w dziejach dawnego Wielkiego Księstwa Litewskiego utożsamiał z Białorusią. Uważał ją za główny element cywilizacyjny w dziejach Wielkiego Księstwa Litewskiego przed unią lubelską w 1569 r. i protestował przeciwko zawłaszczaniu „Rusi litewskiej” przez rosyjską propagandę i historiografię. Miał on własny pogląd zarówno na historię, jak i na współczesne problemy Kraju Białorusko-Litewskiego.

Niezależność poglądów była charakterystyczną cechą życia i twórczości Romana Skirmunta. Wspomniane lwowskie publikacje, a także artykuły publikowane na łamach „Kuriera Litewskiego” w latach 1905–1907, pozwalają mówić o nim jako o jednym z ideologów krajowości w jej konserwatywno-liberalnej wersji, a także pierwszym krajowcu, który próbował wcielić tę ideę w życie.

Można twierdzić, że w pierwszych tekstach Skirmunta zawarte zostały następujące idee koncepcji krajowej:

  • Idea krajowego obywatelstwa jako podstawy harmonijnego współistnienia narodów historycznej Litwy oraz zachowania jedności ziem Kraju Białorusko-Litewskiego;
  • Idea wspólnego pochodzenia szlachty i chłopstwa, jedności krwi, braterstwa z ludem;
  • Idea patriotyzmu i miłości do Litwy historycznej czyli Kraju Białorusko-Litewskiego jako ojczyzny Polaków litewskich;
  • Uznanie ważnej i pozytywnej roli w historii Kraju Polaków litewskich oraz Polski, a także uzupełnienie dziejów Litwy historycznej komponentem Rusi-Białorusi.

Działalność polityczna

W 1906 r. Roman Skirmunt został wybrany posłem do Dumy Państwowej Imperium Rosyjskiego i stał się jednym z przywódców grupy posłów z guberni zachodnich, w której Kraj Białorusko-Litewski reprezentowali zwolennicy konserwatywnej krajowości. Grupa ta nie przyłączyła się do Koła Polskiego w Dumie i broniła interesów Białorusi, Litwy i Ukrainy. Inicjatorem takiego stanowiska był Roman Skirmunt, którego popierali przedstawiciele elity litewskich Polaków, m.in. Konstancja Skirmuntt, Edward Woyniłłowicz, Aleksander Lednicki, Bolesław Jałowiecki, Czesław Jankowski. W Dumie Roman Skirmunt bronił interesów historycznej Litwy przed najbardziej rewolucyjnymi projektami reformy rolnej, które zagrażały gospodarce ziem litewskich i białoruskich.

Zdając sobie sprawę z niebezpieczeństwa zaostrzenia stosunków narodowościowych, w listopadzie 1905 r. podjął inicjatywę utworzenia Stronnictwa Krajowego Białorusi i Litwy. Jego zainteresowanie Białorusią jako czynnikiem historycznym stopniowo nabierało charakteru politycznego. Stronnictwo Krajowe miało stać się sojuszem trzech organizacji narodowych – polskiej, białoruskiej i litewskiej. Partia powstała w 1907 r., ale koncepcja Skirmunta nie uzyskała poparcia na zebraniu założycielskim. Zwyciężyli krajowcy nurtu bardzo konserwatywnego, którzy interesy Kraju często utożsamiali z potrzebami własnych majątków.

W swoich publikacjach po rewolucji 1905–1907 Roman Skirmunt bronił interesów Kraju Białorusko-Litewskiego, polemizując zarówno z „kresowym” stanowiskiem polskiej Narodowej Demokracji, jak i z państwową polityką rusyfikacyjną. W przeciwieństwie do części krajowców o orientacji konserwatywnej, uznawał prawo Białorusinów i Litwinów do emancypacji narodowej, kulturowej i politycznej oraz odnosił się z sympatią do działalności białoruskich organizacji. To właśnie na tym tle ukształtowały się jego kontakty z działaczami białoruskimi związanymi z redakcją gazety „Nasza Niwa”, takimi jak Anton i Iwan Łuckiewiczowie oraz Aleksander Własow. Czołowi przedstawiciele ruchu białoruskiego wykazywali również zainteresowanie ideą krajową, która w znacznej mierze odpowiadała ich koncepcjom rozwiązania kwestii narodowej na ziemiach białoruskich i litewskich.

Mężczyzna z wąsem w garniturze, pozuje do zdjęcia na krześle w pomieszczeniu.
Roman Skirmunt. 1906 r. „Tygodnik Ilustrowany”

Okres I wojny światowej był czasem wielkich przemian. Klęska militarne Rosji stworzyła nowe możliwości dla ruchów narodowych. W 1916 r. na terenach okupowanych przez wojska niemieckie białoruscy politycy po raz pierwszy podnieśli kwestię białoruskiej państwowości w formie federacji z najbliższymi sąsiadami. Najbardziej liczyli na sojusz z Litwinami. Ideowym fundamentem białoruskiego federalizmu była idea krajowa. Na terytorium kontrolowanym przez wojska rosyjskie zmiany ułatwił wybuch rewolucji w lutym 1917 r., która szybko przekształciła Mińsk w polityczne centrum ruchu białoruskiego. Skirmunt pełnił wówczas ważną funkcję pełnomocnika Rady Specjalnej ds. Żywności w guberni mińskiej.

Krajowiec wśród Białorusinów

W 1916 r. Skirmunt dołączył do mińskiego oddziału Białoruskiego Towarzystwa Pomocy Ofiarom Wojny, jedynej wówczas białoruskiej organizacji w Mińsku, i wkrótce stanął na jej czele. Przystąpienie do ruchu białoruskiego było jego świadomym wyborem, dokonanym pod wpływem wcześniejszych kontaktów z działaczami białoruskimi, w tym ze słynnym białoruskim poetą Maksymem Bahdanowiczem. Innym motywem było poszukiwanie siły politycznej, która byłaby w stanie zrealizować program polityczny krajowców i zachować niepodzielność ziem historycznej Litwy. Skirmunt postawił na ruch białoruski, biorąc pod uwagę jego charakterystyczną tolerancję narodową i wyznaniową, a także znając kontakty białoruskich polityków z działaczami litewskimi i elitą litewskich Polaków.

Rewolucja rosyjska umożliwiła działalność narodową, a Skirmunt pod koniec marca 1917 r. zainicjował w Mińsku zjazd wszystkich białoruskich partii i organizacji. Rezultatem tych prac było utworzenie jednego centrum koordynacyjnego – Białoruskiego Komitetu Narodowego (BKN), na którego czele stanął. Głównym zadaniem politycznym BKN było osiągnięcie autonomii Białorusi w ramach demokratycznej federacji rosyjskiej. Jednocześnie pominięto problem granic Białorusi, co wskazywało na chęć przywódcy BKN do postrzegania go w ramach koncepcji krajowej. Jednak wizyta delegacji białoruskiej w Piotrogrodzie i jej próby przekazania przywódcom nowej Rosji idei autonomii Białorusi zakończyły się niepowodzeniem.

Radykalizacja rewolucji rosyjskiej zniszczyła jedność ruchu białoruskiego. Podczas sesji BKN w dniach 13–15 maja 1917 r. doszło do poważnego starcia między socjalistami a Skirmuntem. Członek BKN ks. Wincent Godlewski wspominał, że podczas sesji z zadowoleniem przyjął oświadczenia ziemian Edwarda Woyniłłowicza, księżnej Marii Magdaleny Radziwiłłowej, księcia Hieronima Druckiego-Lubeckiego o pragnieniu powrotu „do tego ludu, z którego wyszli”. W swoim wystąpieniu Hieronim Drucki-Lubecki przyznał, że pochodzi z rodziny białoruskich książąt. Jednak większość członków BKN krytycznie odnosiła się do ziemiaństwa. To była polityczna porażka Skirmunta. W Komitecie pozostał tylko on sam i księżna Radziwiłłowa, główna fundatorka komitetu. Skirmunt zrezygnował wówczas ze stanowiska przewodniczącego BKN i pozostał w jego składzie jako szeregowy członek.

Socjaliści postanowili pozbyć się Skirmunta i w lipcu 1917 r. w miejsce BKN utworzyli socjalistyczną Centralną Radę Organizacji Białoruskich, w której nie było już miejsca dla byłego przywódcy BKN. Skirmunt na pewien czas wycofał się z publicznej działalności białoruskiej. W drugiej połowie 1917 r. współpracował z organizacjami polskimi w obwodzie mińskim, brał udział w Moskiewskiej Naradzie Państwowej, jako poseł Przedparlamentu (Tymczasowa Rada Republiki Rosyjskiej – dop. red.) był świadkiem przewrotu bolszewickiego w Piotrogrodzie, a po rozpędzeniu przez bolszewików Zjazdu Wszechbiałoruskiego w Mińsku w grudniu 1917 r. stanął na czele nielegalnego Białoruskiego Komitetu Ludowego.

Do publicznej działalności politycznej Skirmunt powrócił w lutym 1918 r., gdy niemiecka strefa okupacyjna rozszerzyła się na całą Białoruś. Jako jeden z pierwszych publicznie opowiedzieł się za niepodległością Białorusi. Później założył Mińskie Przedstawicielstwo Białoruskie (MPB), zrzeszające Białorusinów, którzy nie wyznawali ideologii socjalistycznej. Przedstawicielstwu udało się wkrótce nawiązać kontakt z Niemcami. Pojawiła się nadzieja, że z pomocą Niemiec uda się odbudować Białoruś. Jednym z pierwszych kroków MPB była wizyta delegacji w niemieckim dowództwie, któremu wręczono memorandum białoruskie. Roman Skirmunt był czołową postacią MPB, którego program polityczny zakładał odbudowę białoruskiej państwowości na terytoriach zamieszkałych przez Białorusinów. Ugruntowanie tej państwowości widziano w porozumieniu z Litwinami i Łotyszami, w celu zapewnienia dostępu do morza i w sojuszu z „wielkim mocarstwem centralnym”, za które uważano Niemcy.

Podkreślono również znaczenie sprawiedliwej i historycznej granicy państwowej z Ukrainą. Planowano przeprowadzenie reformy rolnej, która zakładała zwiększenie posiadłości drobnych właścicieli ziemskich i zapewnienie ziemi bezrolnym chłopom. MPB poparło obwieszczenie niepodległości Białoruskiej Republiki Ludowej (BRL) 25 marca 1918 r., a w kwietniu jego członkowie dołączyli do Rady BRL. W maju 1918 r. Rada BRL powierzyła Romanowi Skirmuntowi utworzenie rządu koalicyjnego, którego głównym zadaniem było doprowadzenie do uznania niepodległości BRL przez Niemcy. Utworzenie rządu okazało się niełatwym zadaniem z przyczyny sprzeciwu białoruskich socjalistów.

W przeciwieństwie do socjalistycznego nurtu ruchu białoruskiego, w którego programie projekt narodowy łączył się z radykalizmem społecznym i hasłami rewolucyjnymi, a często wręcz przegrywał z nimi, w środowisku konserwatywno-liberalnym idea narodowa wiązała się z programem stopniowej reformy życia społeczno-gospodarczego i politycznego. Po zwycięstwie bolszewizmu w Rosji to oni jako pierwsi zrozumieli iluzoryczność nadziei na poparcie procesu samostanowienia Białorusi przez wschodnich sąsiadów. Dlatego Roman Skirmunt i jego zwolennicy wytrwale dążyli do konsolidacji białoruskich sił narodowych i poszukiwali wiarygodnego partnera europejskiego.

Istotną przeszkodą w działalności Skirmunta była doktrynerska postawa białoruskich socjalistów i ich nieufność wobec „polskiego obszarnika”, która narastała wraz z radykalizacją Rewolucji Rosyjskiej. Upadek rządu Romana Skirmunta (lipiec 1918 r.) wynikał również ze stanowiska Berlina, który, aby utrzymać dobre stosunki z władzami bolszewickimi w Rosji, nie zamierzał uznać niepodległości BRL, choć niekiedy demonstrował gotowość do takiego uznania. Mimo to, nawet po tej porażce, Skirmunt pozostał w Radzie BRL i pod koniec 1918 r. był jednym z jej głównych dyplomatów.

Wiosną następnego roku Skirmunt działał w różnych stowarzyszeniach Polaków litewskich. Ich wysiłki ograniczały się do zapobieżenia podziałowi Białorusi między Polskę i Rosję Sowiecką, włączenia ziem białoruskich do II Rzeczypospolitej w granicach z 1772 r. na zasadach unii lub szerokiej autonomii oraz zapewnienia przeprowadzenia reformy rolnej z minimalnymi stratami dla właścicieli ziemskich. Jednocześnie białoruska opinia publiczna nadal postrzegała go jako działacza ruchu białoruskiego. Wileńska gazeta „Biełaruskaja Dumka” z 5 maja 1919 r. (nr 4) informowała swoich czytelników, że „w tym tygodniu do Wilna przybędzie z Warszawy białoruski działacz z wielkich panów Roman Skirmunt”.

Powodem jego odejścia z ruchu białoruskiego była rosnąca sympatia do bolszewików, a także odrodzenie państwa polskiego. Pomimo dominacji poglądów endeckich wśród polskich elit, która zaowocowała traktatem ryskim i podziałem Białorusi, co Skirmunt uznał za zbrodnię polityczną, to właśnie z Polską wiązał największe nadzieje na normalizację życia w regionie i eliminację zagrożenia bolszewickiego. Jednak na polskiej arenie politycznej właściciel Porzecza pozostawał postacią mało znaną.

W okresie międzywojennym

Drewniany krzyż z pamiątkową tabliczką, wokół las.
Grób Romana Skirmunta we wsi Porzecze w rejonie pińskim. 2014. Fot. A. Smalianczuk

Skutki traktatu ryskiego przekreśliły polityczne ambicje Romana Skirmunta, a jego Kraj został w praktyce zredukowany do obszaru Polesia. Skirmunt podjął się odbudowy zniszczonego majątku w Porzeczu i do działalności politycznej powrócił dopiero po przewrocie majowym w 1926 r. Poparł wówczas zmiany, licząc, że reżim sanacyjny Józefa Piłsudskiego skoryguje niedostatki polskiej polityki wobec wschodnich ziem państwa oraz mniejszości narodowych. W 1930 r. został wybrany do Senatu II Rzeczypospolitej, jednak szybko rozczarował się polityką obozu rządzącego i nie wykazywał większej aktywności parlamentarnej.

W okresie międzywojennym Roman Skirmunt współpracował z wileńskim czasopismem „Słowo” (redaktor Stanisław Cat-Mackiewicz), na łamach którego publikował wspomnienia o zmarłych krajowcach oraz refleksje dotyczące wydanych pamiętników Edwarda Woyniłłowicza i Hipolita Korwin-Milewskiego; zabierał także głos w sprawach istotnych dla gospodarki i rozwoju kulturalnego Polesia. Pojęcie Kraju w jego myśli uległo zawężeniu do obszaru Polesia, które stało się głównym przedmiotem jego troski. Wspomnienia mieszkańców wsi Porzecze kreślą obraz „dobrego pana”, przychodzącego z pomocą w sytuacjach krytycznych i pełniącego rolę rzeczywistego opiekuna lokalnej społeczności. Podczas badań terenowych w Porzeczu i pobliskich wsiach czasem miałem dziwne przeczucie obecności Romana Skirmunta w życiu współczesnych „porzeczan”.

Tablica pamiątkowa na głazie.
Tablica w porzeckim parku. 2014. Fot. A.Smalianczuk

Życie Romana Skirmunta zakończyło się tragicznie. 7 października 1939 r. został rozstrzelany w lesie pod Porzeczem. Zbrodnia ta została zorganizowana przez funkcjonariuszy NKWD, którzy znaleźli wykonawcę wśród miejscowej ludności chłopskiej. Jesienią 1939 r., w okresie pierwszej okupacji sowieckiej, często dochodziło do tzw. „ludowych porachunków” z „ciemiężycielami”. Można przypuszczać, że komisarze Chołodow i Moskalow, przebywający wówczas we wsi, byli świadomi białoruskiej działalności politycznej Skirmunta, co mogło stanowić istotny motyw jego zabójstwa.

Śmierć Skirmunta stała się swoistym symbolem tragedii ludności Zachodniej Białorusi, anektowanej przez ZSRS. Propagandowe hasła o „wyzwoleniu Białorusinów” spod władzy „polskich panów”, nagłaśniane jesienią 1939 r., w rzeczywistości oznaczały podporządkowanie milionów ludzi systemowi stalinowskiemu i jego aparatowi represji, w tym GUŁAGowi.

W latach 90. XX w. w parku na terenie Porzecza odsłonięto tablicę upamiętniającą „Białorusina kultury polskiej” – krajowca Romana Skirmunta. Do pamięci historycznej powraca człowiek, którego polityczną działalność możemy nazwać ostatnim aktem symbiozy polsko-białoruskiej.

Prof. dr hab. Aleksander Smalanczuk

Translated from Polish by Katarzyna Remża