PODRÓŻE W PRZESZŁOŚĆ
Wolność, rozgoryczenie, wegetacja
Związek Sowiecki, napadnięty przez koalicję hitlerowską, stał się od lata 1941 r. obszarem prawdziwej wędrówki ludów. O przełomie jaki wówczas nastąpił rozmawiamy z prof. dr. hab. Albinem Głowackim
Zesłańcy postyczniowi z Litwy: co o nich mówią archiwa syberyjskie?
Viktor Bilotas: W latach 2016–2018 Litewska Rada Kultury sfinansowała projekt „Litewska Syberiada”. Jego uczestnicy, dzięki wizytom w archiwach Tobolska, Tomska i Krasnojarska, pozyskali około 3000 kopii dokumentów dotyczących przeważnie zesłańców z guberni augustowskiej, wileńskiej i kowieńskiej.
Najkrótsza droga do Polski? Repatriacja obywateli polskich z ZSRS w latach 1945–1946
Grzegorz Hryciuk: Repatrianci ze Związku Sowieckiego, pochodzący w znacznej części z ziem wschodnich II RP, osiedlani byli przede wszystkim na Ziemiach Zachodnich i Północnych.
Dramaty Zygmunta Sierakowskiego
Mariusz Kulik: Zygmunt Sierakowski swymi czynami przedłożył dobro ogółu i ojczyzny, nad dobro własne. Jego przyłączenie się do powstania styczniowego ukazuje dramat, jaki przeżywało wielu Polaków służących wówczas w armii rosyjskiej. Wielu z nich zaprzepaszczało swe dobrze zapowiadające się kariery i stabilizację, wybierając niepewną przyszłość i nierzadko ubóstwo.
Polacy na Syberii w sowieckiej rzeczywistości lat 20. i 30. XX w.
Sergiusz Leończyk: Po zakończeniu wojny polsko-bolszewickiej, w 1921 r. podpisano traktat pokojowy między Polską a Rosją i Ukrainą. Wśród ustaleń tego traktatu znalazły się też punkty dotyczące akcji repatriacyjnej Polaków z Rosji, Ukrainy oraz Białorusi. Ostatni repatrianci przybywali do Polski nawet w 1925 r. Niestety, nie wszyscy mogli wrócić do swej historycznej ojczyzny.
Doktor Benedykt Dybowski – zesłaniec bez prawa wykonywania praktyki lekarskiej
Zbigniew J. Wójcik: Stosunkowo późno policja carska natrafiła na trop zaangażowania w powstaniu styczniowym dr. Benedykta Dybowskiego, wykładowcy zoologii warszawskiej Szkoły Głównej. Aresztowano go w lutym 1864 r. W czasie śledztwa w Cytadeli Warszawskiej konsekwentnie odmawiał „współpracy”. Wystarczyło to by skazać go na 12 lat ciężkich prac (katorgę) na Syberii. Miał szansę ucieczki. Pozostał solidarny ze skazanymi na zesłanie.
W myśli, w słowie, w kadrze czyli o zainteresowaniu Irańczyków losami polskich uchodźców
Ivonna Nowicka: Losy polskich Sybiraków stały się w Iranie kanwą filmów dokumentalnych, spektaklu teatralnego, filmu fabularnego, a nawet serialu oglądanego przez miliony ludzi. Skąd wzięło się tak ogromne zainteresowanie tym zagadnieniem?
Pamięć o kresie zesłańczej tułaczki. W osiemdziesiątą rocznicę umowy repatriacyjnej
Wojciech Marciniak: 9 i 22 września 1944 r. PKWN zawarł z rządami radzieckich republik Białorusi, Ukrainy i Litwy tzw. „układy republikańskie”. Zapowiadały one wysiedlenie obywateli polskich z ziem wcielonych do ZSRR i osiedlenie ich na obszarach włączonych do Polski po wojnie. Z głębi ZSRR mogli wyjechać jedynie Polacy i Żydzi.
Za ucieczkę 20 lat katorgi
Jerzy Rohoziński: W jedną noc 18 kwietnia 1952 r. władze sowieckie przesiedliły ponad 5 tys. etnicznych Polaków z Białoruskiej SRR na południe Kazachstanu, w tzw. Głodny Step. To była ostatnia masowa deportacja ludności polskiej z dawnych Kresów.











