Logo Muzeum Pamięci Sybiru w Białymstoku
Logo Centrum Mieroszewskiego
Logo Muzeum Pamięci Sybiru w Białymstoku
szukaj - search

Pokaż więcej wyników

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors
"><font style="vertical-align: inherit
"><font style="vertical-align: inherit
Logo Muzeum Pamięci Sybiru w Białymstoku
Logo Centrum Mieroszewskiego
Logo Muzeum Pamięci Sybiru w Białymstoku
szukaj - search

Pokaż więcej wyników

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors
"><font style="vertical-align: inherit
"><font style="vertical-align: inherit
Logo Muzeum Pamięci Sybiru w Białymstoku
Logo Centrum Mieroszewskiego
szukaj - search

Pokaż więcej wyników

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors
"><font style="vertical-align: inherit
"><font style="vertical-align: inherit

„Polak litewski” Michał Römer i kształtowanie idei krajowej

6/07/2026

Aleksander Smalianczuk

Badanie idei krajowości i działalności jej zwolenników – krajowców – to rozmowa o konfrontacji tolerancji z ksenofobią i etnocentryzmem. Krajowość na początku XX w. to poszukiwanie porozumienia i zgody między narodami, historia romantyków próbujących zatrzymać czas, który niósł straszliwe zbrodnie i wojny XX w. Jednym z nich był polityk, naukowiec, prawnik i dziennikarz Michał Römer.

Portret fotograficzny mężczyzny z wąsami w okularch z odręcznym autografem
Michał Römer, 1909 r. Fot. z archiwum Rimantasa Miknysa.

Krajowość jako idea Polaków litewskich

Idea krajowa, czyli koncepcja krajowości, którą zazwyczaj interpretuje się jako pewien typ ideologii tzw. narodu politycznego (obywatelskiego), została sformułowana na Białorusi i Litwie na początku XX w. Krajowcy stali na stanowisku, że wszyscy rdzenni mieszkańcy historycznej Litwy, niezależnie od ich orientacji etniczno-kulturowej i pochodzenia społecznego, należą do jednego narodu. Niektórzy nazywali go „narodem Litwinów”, inni pisali o „narodzie krajowym”. Do kategorii rdzennych narodów zaliczano Litwinów, Białorusinów, Polaków, a czasem Żydów.

Głównym kryterium przynależności narodowej był patriotyzm wobec historycznej Litwy, postrzeganej jako region oryginalny i odrębny od Rosji i Polski. Każdy patriota historycznej Litwy mógł zostać „obywatelem Kraju”. Zamiarem krajowców było zdemokratyzowanie pojęcia „obywatelstwa”, które w czasach Wielkiego Księstwa Litewskiego dotyczyło jedynie członków elity społecznej.

Krajowość narodziła się wśród szlachty historycznej Litwy, która przynależność do kultury polskiej łączyła ze świadomością Litwy jako swojej ojczyzny. W dokumentach z drugiej połowy XIX w. na katolickich terenach byłego Wielkiego Księstwa Litewskiego dość powszechne było pojęcie „Polak-Litwin”, ale na początku XX w. świadomości szerokich kręgów miejscowej społeczności polskiej najbardziej odpowiadał termin „Polacy litewscy” jako określenie pewnego typu Polaka. Wykorzystał je w swoich pracach naukowych jeden z głównych ideologów krajowości Michał Römer. W swojej niedokończonej autobiografii, wspominając własne dzieciństwo, zanotował:

„Wtedy ja jeszcze nie rozumiałem, że moja skóra jest inna – ani czysto polska, ani czysto litewska, lecz szczególnie złożona, w której znajdują się oznaki polskości i litewskości – stara skóra Adama Mickiewicza, szczególny stwór historii naszej ojczyzny, skóra, w której i dusza jest szczególna – nie litewska, lecz i nie polska, ja jeszcze nie rozumiałem, że kłamałbym, nazywając siebie tylko Litwinem, toteż kłamałbym nazywając siebie tylko Polakiem: ja jeszcze sobie nie uświadomiłem, że prawda mojej osoby jest tym, co czuję będąc dzieckiem i młodzieńcem 14–18-letnim, kiedy ja nie odróżniałem w sobie Polaka od Litwina, kochałem i ceniłem oba imiona, a współczułem zwłaszcza ziemi i ludności litewskiej, i że, kiedy marzyłem i pisałem wiersze, to jak Adam Mickiewicz wołał nie Polskę, a Litwę, jako swoją Ojczyznę […]. Wtedy jeszcze nie wiedziałem, że nasz – tak zwanych Polaków litewskich – dramat, albo przynajmniej jeden z czynników tego dramatu – polega na tym, że my nie mamy swojego imienia, że nasza dusza jest koncepcją dwóch szczególnych narodowych dusz, że kiedy te dwie dusze ścierają się między sobą, nam jest o wiele trudniej, niż komu innemu, zachować się poprawnie i nie kłamać; my używamy imienia (Polaków), które nie odpowiada naszej szczególnej istocie i które nie określa najgłębszych podstaw naszej psychiki i charakteru, które pochodzą z charakteru i psychiki ludu Litwy, z najgłębszych korzeni miejscowej formacji etnicznej (Litwinów i Białorusinów). My nie jesteśmy ani Litwinami, ani Białorusinami, lecz nie jesteśmy również Polakami”.

Odróżnienie Polaków litewskich od mieszkańców Korony opierało się na świadomości odrębnych interesów politycznych, a także na innej pamięci historycznej, skupionej na przeszłości Wielkiego Księstwa Litewskiego. Dawne Księstwo krajowcy postrzegali jako podmiot historii, który pragnęli przekształcić w podmiot współczesnej polityki. Potwierdzając jedność historycznego losu wszystkich narodów tego dawnego państwa, uważali za konieczne zachowanie integralności terytorialnej ziem byłego Wielkiego Księstwa Litewskiego.

Początki biografii

Michał Römer urodził się 17 maja 1880 r. w majątku Bohdaniszki (Bagdoniškis) na litewsko-łotewskim pograniczu w rodzinie litewskich Polaków. Jego ojciec Michał Kazimierz Römer uważał się za Polaka i nie żywił wielkich sentymentów do Litwy historycznej ani etnograficznej. Polskość jego matki i jej rodziny była zupełnie inna, co miało ogromny wpływ na syna. Badania polskiego historyka Zbigniewa Solaka wykazały, że dla jego matki Konstancji z rodu Tukałłów tradycje historycznej Litwy miały ogromne znaczenie. Jak już wspomniano, w niedokończonej autobiografii Michał Römer wspominał o swojej babce Zuzannie Tukałłowej (powiat wilejski) i jej wyznaniu, że z racji więzów krwi i narodowości jej rodzina należy do „odrębnej społeczności rusińskiej”. Römer pisał, że podobne poczucie było dość powszechne w świadomości krajowych ziemian, którzy czuli się nie jakimś obcym elementem, lecz przywódcami lokalnej społeczności, w której imieniu ich przodkowie i oni sami tworzyli historię Kraju Białorusko-Litewskiego jako jego obywatele. Polskość przejawiała się jedynie w języku i poczuciu jedności politycznej z Polską.

Michał Römer dość wcześnie opuścił rodzinę. Najpierw uczył się w I Gimnazjum Męskim w Wilnie, a następnie przez dziesięć lat kontynuował naukę w Petersburgu. W 1901 r. uzyskał dyplom I kategorii Cesarskiej Szkoły Prawniczej, co stwarzało dobre perspektywy w karierze urzędniczej w Petersburgu. Römer postanowił jednak kontynuować naukę. W 1902 r. rozpoczął studia na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Jagiellońskiego, lecz wkrótce wyjechał na studia do Paryża.

W stolicy Francji Römer łączył naukę z działalnością społeczną. Początkowo była to polska organizacja młodzieżowa „Spójnia” i Związek Postępowej Młodzieży Polskiej, pozostające pod wpływem Polskiej Partii Socjalistycznej. Jednocześnie utrzymywał kontakty z przedstawicielami starszego pokolenia polsko-litewskiej diaspory paryskiej. Bywał częstym gościem w rodzinie dr. Henryka Gierszyńskiego, gdzie dyskutowano o wolności Polski, uznając prawo do emancypacji wszystkich narodów dawnej Rzeczypospolitej. Ważną postacią, która przyczyniła się do ukształtowania poglądów przyszłego krajowca, był litewski student Juozas Petrulis. Później w autobiografii Römer podkreśli ogromną rolę jego osoby w zrozumieniu procesów litewskiego odrodzenia narodowego i w jego ewolucji w kierunku działalności krajowej. Petrulis odwoływał się do uczuć obywatelskich, wzywając do zgody i współpracy wszystkich obywateli Litwy, niezależnie od kultury, języka czy narodowości. To on zaproponował używanie pojęcia obywatelstwa zamiast pojęcia narodu.

To stanowisko wywarło silny wpływ na Römera, który współpracował z Petrulisem i pomógł mu w utworzeniu studenckiego stowarzyszenia „Lithuania”. W maju 1905 r. na zebraniu stowarzyszenia wygłosił referat Stosunki etnograficzno-kulturalne na Litwie. W 1906 r. poprawiona wersja referatu została opublikowana w krakowskim czasopiśmie „Krytyka”. Była to pierwsza poważna publikacja Michała Römera, świadcząca o pojawieniu się wnikliwego analityka zarówno ruchu litewskiego, jak i stosunków polsko-litewskich. W lipcu 1905 r. przyjechał na wakacje do rodzinnych Bohdaniszek i już nigdy nie wrócił do Paryża. Römera zafascynowały zmiany zachodzące w Rosji, która w 1905 r., pod wpływem rewolucji, wkroczyła na drogę monarchii konstytucyjnej. Na Litwie odżyła prasa polska, ożywiło się życie społeczne i polityczne. Paryski student po raz pierwszy zastanowił się nad możliwością politycznej realizacji koncepcji obywatelstwa krajowego, czego efektem było rozpoczęcie wydawania codziennej „Gazety Wileńskiej”, która stała się centrum upowszechnienia i propagowania idei narodowej w jej demokratycznym wydaniu.

Narodziny krajowca

Pierwszy numer „Gazety Wileńskiej” ukazał się w lutym 1906 r. W artykule wstępnym Römer pisał, że „w określeniu stanowiska naszego musimy się kierować potrzebami krajowymi i w nich szukać punktu wyjścia dla wszelkiej akcji politycznej, społecznej i kulturalnej. Z tego też względu odrzucamy stanowisko tak zwanych «kresów», które kraje nasze – Litwę i Białoruś – traktuje jako satelity czyjeś.

[…] My, obywatele Litwy i Białej Rusi, których stanowisko obywatelskie obowiązuje do służby krajowej, nie możemy być kolonistami polskimi. W tym zakresie obywatelstwa krajowego, a więc w zakresie politycznym, społecznym i ekonomicznym, naszymi krajami ojczystymi są Litwa i Białoruś. Natomiast w zakresie kulturalno-narodowym jesteśmy synami narodu polskiego i tego pokrewieństwa naszego wyrzekać się nie będziemy i nie chcemy. […] Chodzi nam o ustalenie współżycia rozmaitych elementów kulturalno-narodowych w obu krajach (w Litwie i Białorusi – A.S.) na szczerym stanowisku wspólnego obywatelstwa krajowego”.

„Gazeta Wileńska” stała się ośrodkiem propagandy krajowości w jej demokratycznej wersji. Gazeta krajowców demokratów odrzucała dominację interesów jednego narodu nad ogólnymi interesami kraju czy innych narodów. Promowała dialog między polską grupą demokratyczną a działaczami ruchu litewskiego. Redakcja krytycznie oceniała koncepcję autonomii etnograficznej Litwy z Wilnem i Wileńszczyzną, propagowaną przez liderów ruchu litewskiego. Należy w tym miejscu zaznaczyć, że historyczna Litwa dla Michała Römera składała się z dwóch części – Litwy właściwej i Białorusi. Dostrzegał on wyjątkowość i jej wielkie znaczenie w realizacji krajowego projektu. Być może pomogła w tym wspomniana znajomość z działaczami ruchu białoruskiego z ośrodka białoruskiego czasopisma „Nasza Niwa”.

O znaczeniu „Gazety Wileńskiej” znakomicie napisał kolega i przyjaciel Michała Römera, redaktor „Przeglądu Wileńskiego” Ludwik Abramowicz. Na łamach swojego wydawnictwa zauważył, że historyczną zasługą „Gazety Wileńskiej” było sformułowanie i publiczne ogłoszenie programu krajowego, ugruntowanie i nadanie konkretnej formy poczuciu krajowości, które wówczas było mocno zakorzenione w świadomości społeczeństwa polskiego na ziemiach litewsko-białoruskich, lecz nie przybrało jeszcze formy ideologicznej.

Skan starej gazety pod tytułem Gazeta Wileńska
Pierwszy numer „Gazety Wileńskiej”. 1906 r.

Zwolennik nowej wersji idei jagiellońskiej

Z czasem Michał Römer stał się uznanym przywódcą demokratycznego nurtu krajowości, który w najtrudniejszych warunkach bronił idei jedności ziem i narodów historycznej Litwy, opartej na demokratycznych zasadach. Ważne miejsce w jego wariancie idei krajowej zajmowała Białoruś, postrzegana jako integralna część historycznej Litwy. Dlatego był on pierwszym wnikliwym analitykiem białoruskiego ruchu narodowego. Publicystyka Römera zawsze zawierała uwagi krytyczne, związane głównie z faktem, że znaczna część białoruskiego chłopstwa nie akceptowała i nie popierała idei narodowej w wersji „Naszej Niwy”. Jednocześnie zawsze wyrażał nadzieję na „przebudzenie” Białorusinów i nie szczędził życzliwych słów białoruskiej inteligencji, która przewodziła temu procesowi. W liście do Antona Łuckiewicza (kwiecień 1917 r.) krajowiec wyznał głęboką sympatię dla Białorusinów i wyraził szacunek dla białoruskiej elity. Römer uważnie śledził białoruskie odrodzenie i – w miarę możliwości – sprzyjał jego rozwojowi, aktywnie współpracował z politykami i starał się wzmacniać elementy idei krajowej w ruchu białoruskim. Römer należał do tych polskich i krajowych polityków, którzy rozumieli wagę kwestii białoruskiej dla przyszłości regionu Białoruś–Litwa–Ukraina–Polska.

Podczas I wojny światowej, którą spędził głównie w Legionach Polskich Józefa Piłsudskiego, Römer starał się szerzyć wśród polskich polityków ideę Rzeczypospolitej wolnych i równych narodów. Z nową wersją idei jagiellońskiej wiązał on perspektywy dla historycznej Litwy w nowej sytuacji geopolitycznej. Zachęcał liderów ruchu polskiego do nawiązywania kontaktów z politykami litewskimi i białoruskimi w ramach koncepcji odrodzonej i zdemokratyzowanej idei jagiellońskiej. W swoich rozważaniach nad powojennymi stosunkami między Rosją a Europą zwracał uwagę na ogromną rolę Białorusi (a także Ukrainy) jako „klucza” Rosji w jej dążeniu na Zachód. Jego zdaniem, aby pozbawić ją tego „klucza”, Europa, a przede wszystkim Polska, powinna była uznać odrębność Białorusinów i Ukraińców i wspierać ich rozwój narodowy. W rezultacie Białorusini mogli stać się sojusznikami Polski. Jednak jego propozycje nie znalazły poparcia ani wśród polskich elit, ani wśród litewskich polityków. Ci ostatni budowali państwo na bazie etnicznej i ta kwestia stopniowo coraz bardziej przyciągała uwagę Römera.

Krajowiec czy patriota państwa litewskiego?

W 1920 r., po „buncie” generała Żeligowskiego, którego wojska zajęły Wilno, przeniósł się do Kowna. Jako przedstawiciel znanej rodziny szlacheckiej postanowił resztę życia poświęcić niepodległej Litwie z jej chłopskim rodowodem. Jako specjalista prawa konstytucyjnego i rektor Uniwersytetu Witolda Wielkiego w Kownie wiele zrobił dla umocnienia niepodległości międzywojennej Litwy. W 1937 r. Römer napisał, że w rzeczywistości powstanie innego państwa litewskiego nie było możliwe, ponieważ walczył o nie jedynie litewski ruch narodowy. Udział innych narodów w tym procesie doprowadziłby do powstania jakiejś innej konstrukcji politycznej. Jednocześnie ten patriota państwowości litewskiej nigdy nie wyrzekł się swojej polskiej tożsamości i do ostatnich dni życia prowadził swoje słynne Dzienniki z lat 1911–1945 w języku polskim.

Do Wilna powrócił po przekazaniu miasta przez Związek Sowiecki Litwie zgodnie z układem sowiecko-litewskim z 10 października 1939 r. Profesor brał udział w likwidacji Uniwersytetu Stefana Batorego jako niepotrzebnego Litwie, ale jednocześnie krytykował władze litewskie za zbyt ostrą lituanizację życia publicznego i kulturalnego Wileńszczyzny. Próbując poprawić stosunki narodowe, założył Klub dyskusyjny jako platformę porozumienia litewsko-polskiego. Spotkania zakończyły się niepowodzeniem, gdyż władze litewskie nie aspirowały do takiego porozumienia, a sam Römer w postawie polskich krajowców z lat 1939–1940 widział jedynie dezaprobatę dla istniejącej państwowości litewskiej.

W marcu 1940 r. wyraził swoją opinię na łamach wileńskiej „Gazety Codziennej” (red. Józef Mackiewicz). Jej redakcja uczciła rocznicę śmierci Ludwika Abramowicza publiczną dyskusją na temat znaczenia idei krajowej w nowej sytuacji politycznej. W artykule Nie ma Ludwika Abramowicza Römer wspominał: „Istotą kierunku «krajowego» jest to, że koncepcji «kresowej» Litwy przeciwstawia dośrodkową koncepcję Litwy, jako kraju mającego osobowość polityczną własną i odmienną w społeczności ludzkiej świata”. Krytycznie odniósł się do próby Zygmunta Jundziłła, Józefa Mackiewicza i Bronisława Krzyżanowskiego wykorzystania przyłączenia Wileńszczyzny do Litwy w celu przekształcenia koncepcji państwowości litewskiej w kierunku państwowości historycznej Litwy. Römer nie widział podstaw do takiej transformacji. Proklamowanie niepodległości Litwy 16 lutego 1918 r. uważał za najwspanialszy akt zachowania niepodległości politycznej Litwy i kategorycznie oświadczył, że nie ma innej Litwy niż Litwa. Jego krajowość, jeżeli w tym czasie możemy o niej mówić, uległa zawężeniu do granic ówczesnego państwa litewskiego.

W czerwcu 1940 r. profesor Römer wyraził lojalność wobec rządu sowieckiego, uważając go za mniejsze zło w porównaniu z III Rzeszą. Szybko jednak zdał sobie sprawę, że władza tzw. pierwszych Sowietów opierała się wyłącznie na represjach i propagandzie, która również była elementem terroru państwowego. Przed aresztowaniem i deportacją uchroniła go niemiecka agresja na ZSRS w czerwcu 1941 r. W okresie okupacji niemieckiej podtrzymywał stosunki z polskim podziemiem. 22 lutego 1945 r. długotrwała choroba serca, pogłębiana ciągłymi atakami na jego osobę w okresie już „drugiego Sowieta”, doprowadziła do śmierci profesora. Został pochowany na cmentarzu na Rossie w Wilnie.

Wydaje się, że cała zewnętrzna kanwa życia krajowca Michała Römera zbudowana była wokół próby połączenia w jego duszy polskości i litewskości. W 1919 r. na kartach swoich Dzienników Römer przyznał, że jest Polakiem, obywatelem Litwy i krajowcem. Litwę ze stolicą w Wilnie uważał za wspólną ojczyznę Litwinów i Polaków litewskich. Rok później, również w Dziennikach przyznał, że jest „epigonem Litwy Mickiewiczowskiej, tej, która ojczyzną swą nazywała Litwę, choćby sama była kultury polskiej. Ostatnim jestem tej Litwy Mohikaninem”. W 1930 r. w liście do profesora Władysława Semkowicza, poruszając kwestię konfliktu polsko-litewskiego, Römer pisał, że będąc w równej mierze Litwinem i Polakiem, szczególnie boleśnie go przeżywa „bo nie tylko nie potrafię nienawidzić Polski, kochając gorąco Litwę, ale kocham też Polskę gorąco. Ja – a takich jest nas więcej – jesteśmy epigonami tego typu psychicznego, który już dziś wymiera, a którego wzorcem idealnym był Adam Mickiewicz, typu, który zdołał stopić w sobie dwie narodowe dusze i był tyleż Polakiem, co Litwinem, ale nie był ani tylko Polakiem, ani tylko Litwinem”. Można zgodzić się z opinią litewskiego historyka Rimantasa Miknysa, że Michał Römer uważał się za Litwina w sensie obywatelstwa, a pozostawał litewskim Polakiem w sensie kulturowym.

Prof. dr hab. Aleksander Smalianczuk – białoruski historyk mieszkający w Polsce, pracownik Instytutu Slawistyki Polskiej Akademii Nauk.