Historia Kościoła katolickiego w Kazachstanie sięga XIII w. Wtedy to wysłano misjonarzy z węgierskich zakonów franciszkanów i dominikanów, aby szerzyli Ewangelię w Magna Hungaria (mitycznej ojczyźnie Węgrów, mającej znajdować się w okolicach południowego Uralu). Nie wiadomo czy misjonarze dotarli na Ural, ale była to jedna z pierwszych prób wprowadzenia wiary katolickiej do Azji Środkowej. Większy sukces misjonarze osiągnęli później, gdy wysłali swoje misje do chanów Złotej Ordy.
Podróże Włocha i Polaka
Złota Orda była rozległym państwem rozciągającym się od Morza Czarnego do Azji Środkowej, obejmującym Syberię, Ural i Kaukaz Północny. Wiadomo, że legaci papiescy: Jan di Piano Carpini (Giovanni da Pian del Carpine) i Benedykt Polak z Wrocławia spotkali się w 1246 r. z Batu-chanem Złotej Ordy i jego synem Sartakiem. Spotkanie odbyło się w Saraju, ówczesnej stolicy Złotej Ordy położonej nad Wołgą. Siedem lat później, w 1253 r., franciszkanin Wilhelm Rubruk, posłujący w imieniu króla Francji Ludwika IX Świętego, dotarł do stolicy chanatu mongolskiego Karakorum i spotkał się z chanem Mongke.
Podróż Jana di Piano Carpini zasługuje na szczególną uwagę. Ten odważny franciszkanin, mając 63 lata (!), opuścił 16 kwietnia 1245 r. Lyon, aby negocjować w imieniu papieża Innocentego IV sojusz z Rosją przeciwko najazdowi Mongołów. Jednak chęć zobaczenia ich na własne oczy wpłynęła na Jana, który 3 lutego 1246 r. postanowił udać się bezpośrednio do władców mongolskich. Dwa miesiące później spotkał się z Batu-chanem na terytorium Kipczaku (Kazachstan). Z kolei Batu-chan wysłał odważnego posła do siedziby Wielkiego Chana mongolskiego, znajdującej się w pobliżu Karakorum – stolicy imperium. Podczas trzy i pół miesięcznego pobytu na dworze Wielkiego Chana, Jan di Piano Carpini miał wyjątkową okazję nie tylko dowiedzieć się więcej o legendarnych Mongołach, ale nawet uczestniczyć w uroczystościach związanych z wyborem nowego władcy Imperium Mongolskiego – Güyüka.
Ochrzciliśmy kilka osób…
Obecność katolików na terenach obecnego Kazachstanu zaznaczyła się nie tylko poprzez spotkania z chanami imperium mongolskiego, ale także poprzez tworzenie struktur administracji kościelnej. Od 1292 r. w miastach Wielkiego Jedwabnego Szlaku zaczęły rozwijać się ośrodki misyjne, co ostatecznie doprowadziło do powstania dwóch diecezji: Tataria Aquilonaris i Tataria Orientalis. Franciszkanie przybywający z misją na terytorium Kipczaku (Kazachstan) mieli następujące przywileje od władców Chinggisydów (potomków Czyngiz-chana): zwolnienie ze służby wojskowej, z wszelkiego rodzaju podatków, a ponadto chanowie byli zobowiązani do pilnowania katolickich kościołów i dzwonnic. W 1328 r. powstała katolicka diecezja Ałmałyk (południowo-wschodni Kazachstan). Pierwszym biskupem tej diecezji był Carlino de Grassis, a jego następcą w 1338 r. został ojciec Ryszard z Burgun, który poniósł śmierć męczeńską w 1339 r. (1342?). Potwierdzenie istnienia diecezji katolickiej w Ałmałyk znajdujemy we wspomnieniach legata papieskiego Giovanniego Marignoli: „Trzy lata po opuszczeniu dworu papieskiego (1338) przybyliśmy na granicę Armalek (Ałmałyk) (…). Tam zbudowaliśmy kościół, kupiliśmy działkę, służyliśmy do mszy i ochrzciliśmy kilka osób. Głosiliśmy swobodnie i otwarcie, nie obawiając się, że zaledwie rok temu został tam zamęczony biskup i sześciu braci minorytów”. Kontakty nawiązane podczas podróży misyjnych zostały zerwane na początku XIV w., kiedy Uzbek-chan ogłosił, że religią państwową Złotej Ordy jest islam. Dla katolicyzmu rozpoczęły się trudne czasy. Niszczono świątynie i klasztory, a wierni i ich duszpasterze byli torturowani i zabijani. W XIV i XV w. zniknęły ostatnie ślady chrześcijaństwa na Syberii i w Azji Środkowej.
Największa parafia za Uralem

Ponownie Kościół katolicki w Azji Środkowej ożył na początku XIX w. W 1815 r. jezuici założyli parafię w Tomsku, która formalnie obejmowała tereny Azji Środkowej i Kazachstanu. Była jedną z największych za Uralem. Prawnie wchodziła w skład archidiecezji mohylewskiej i podlegała metropolicie mohylewskiemu. Proboszczowie i wikariusze, którzy mu pomagali, służyli wspólnotom katolickim rozrzuconym na rozległych terenach Syberii i Kazachstanu. Z czasem, wskutek zesłań i dobrowolnej migracji zarobkowej, na Syberii i w Kazachstanie pojawiła się duża liczba wiernych katolickich. Spowodowało to wzrost liczby parafii katolickich powstałych za Uralem. Po utworzeniu w 1893 r. samodzielnej parafii w Omsku, obowiązki duszpasterskie w północnym, wschodnim i środkowym Kazachstanie przypadły proboszczowi parafii omskiej; zachodnia i południowa część Kazachstanu, a także Azja Środkowa podlegały kapelanii wojskowej w Taszkencie.
Według pierwszego i jedynego w Imperium Rosyjskim spisu ludności z 1897 r., liczba katolików w azjatyckiej części kraju wynosiła 13 585 osób. Administracyjnie parafie i filie w północnym Kazachstanie należały do utworzonego w 1910 r. dekanatu omskiego archidiecezji mohylewskiej. Na obecnym terytorium Kazachstanu istniało w tym czasie wiele kaplic: w Semipałatyńsku, Kellerówce, Pietropawłowsku, Rozówce, Lubimówce, Liniówce, Baronówce. Budowa Kolei Transsyberyjskiej i reformy ekonomiczno-społeczne Piotra Stołypina sprzyjały wielkiej migracji ludności na Syberię i do Kazachstanu. Powstawały nowe filie parafialne, rosły wspólnoty katolików, a do stolicy imperium stale napływały prośby o przydzielenie duchownych do nowo powstałych parafii. Katolicy, często nie czekając na formalne pozwolenia, rozpoczynali budowę kościołów i plebanii.
Nie ma miejsca na religię
Po przewrocie październikowym i ustanowieniu władzy przez bolszewików (1917 r.) rozpoczął się dla Kościoła katolickiego w Rosji kolejny trudny okres. Rząd bolszewicki zapowiedział budowę nowego modelu społeczeństwa, w którym nie było miejsca na religię. Stosunki między państwem a Kościołem katolickim uległy gwałtownemu pogorszeniu. Chrześcijański model pokoju i stosunków międzyludzkich nie mieścił się w ramach przyszłego społeczeństwa komunistycznego. Religia stała bolszewikom na drodze do realizacji planów podporządkowania ludzkiej świadomości, dlatego nie szczędzili środków, by ją wyeliminować. Warto podkreślić, że pierwsze okólniki i dekrety bolszewików, były skierowane przeciwko religii, Kościołowi, duchownym i wiernym. Polityka władz od pierwszych dni zmierzała do wyeliminowania Kościoła ze wszystkich sfer życia. Oprócz środków administracyjnych i legislacyjnych, bolszewicy – chcąc doprowadzić do likwidacji religii – stosowali terror.
Okres w historii Kościoła katolickiego w Kazachstanie, który nastąpił po przewrocie bolszewickim, można podzielić na dwa etapy: historię funkcjonowania wikariatu apostolskiego na Syberii (1921–1936/8) i historię deportacji katolików, które rozpoczęły się w 1936 r. i trwały do roku 1941. W pierwszym okresie mamy do czynienia z względnie normalną działalnością struktur Kościoła katolickiego: pracą duszpasterską księży i parafii, relacjami z Watykanem itp. W związku z olbrzymimi odległościami i niemożnością administrowania parafiami na Syberii, w Azji Środkowej i na Dalekim Wschodzie (z powodu wojny domowej i chaosu komunikacyjnego), na początku lat 20. XX w. Watykan podjął decyzję o odłączeniu tych terenów od jurysdykcji archidiecezji mohylewskiej.
Apostolski Wikariat Syberii
1 grudnia 1921 r. papież Benedykt XV utworzył nową jednostkę administracyjną – Apostolski Wikariat Syberii, podlegający bezpośrednio watykańskiej Kongregacji Rozkrzewiania Wiary. Tym samym ustanowił największą jednostkę administracyjną w Kościele katolickim. Tę reformę struktury Kościoła w ZSRS zaproponował Watykanowi w 1920 r. arcybiskup mohylewski Edward Ropp, wydalony rok wcześniej ze Związku Sowieckiego.
Przed podjęciem decyzji o reorganizacji struktur, papież wysłał na Syberię wizytatora apostolskiego, arcybiskupa Jeana Guébriant. Po wizycie w Chinach i na Dalekim Wschodzie, 14 lipca 1921 r. udał się on do Czyty i Transbajkalii (odwiedził Władywostok, Chabarowsk, Nikolsk-Ussuryjsk, Błagowieszczeńsk i Werchnieudińsk), a po powrocie przesłał zebrane dane do Watykanu. Nowo ustanowiony wikariat składał się początkowo z pięciu dekanatów: Tomsk, Omsk, Irkuck, Taszkent i Władywostok. 2 marca 1923 r. papież Pius XI podniósł dekanat włodzimierski (obwody przymorski, amurski i wyspa Sachalin) do rangi diecezji, na czele której postawił biskupa Karola Śliwowskiego.
Pierwotną siedzibą Wikariatu Apostolskiego Syberii było miasto Harbin, a jego administratorem był przez dwa pierwsze lata franciszkanin ojciec Gerard Piotrowski. Biskup Śliwowski objął kierownictwo dopiero 17 grudnia 1924 r. Nie mógł jednak zarządzać nim osobiście, gdyż Harbin znalazł się już wówczas poza granicami Związku Sowieckiego. Dlatego w 1926 r. nowym wikariuszem apostolskim na Syberii został mianowany ksiądz Julian Groński z Tomska. Po wydzieleniu z wikariatu terytorium diecezji władywostockiej miał on powierzchnię 9,5 mln km kw. Liczba wiernych (w zależności od źródła) wahała się od 75 do 101–140 tys. Na terenie Wikariatu posługiwało kilkunastu księży, którzy pracowali w 80 parafiach i filiach. Według danych statystycznych, 1 stycznia 1925 r. w dekanacie omskim żyło 25 120 katolików, którzy mieli do dyspozycji 3 kościoły i tyluż kapłanów. W dekanacie tomskim było 27 500 katolików i 5 księży, w irkuckim 23 800 wiernych i 3 księży, zaś w taszkenckim – 1500 wiernych i 1 duchowny. W całym wikariacie było więc 77 920 wiernych i 12 kapłanów.
Wielki Terror
Faktycznie Wikariat został zlikwidowany w czasie „Wielkiego Terroru”, kiedy to 12 października 1937 r. rozstrzelano ostatniego administratora apostolskiego, ojca Antoniego Żukowskiego i zamknięto wszystkie kościoły na tym obszarze.
„Wielki Terror” z lat 1937–1938 stanowił kulminację sowieckich represji, zarówno wobec Kościoła, jak i wiernych. Podczas tzw. „operacji polskiej” NKWD (rozkaz NKWD nr 00485 obowiązujący od 11 sierpnia 1937 r.) rozstrzeliwano duchownych, oskarżając ich o uczestnictwo w działalności w Polskiej Organizacji Wojskowej oraz o szpiegostwo na rzecz Watykanu i Polski. Operacja ta stała się pierwowzorem dla pozostałych operacji narodowościowych (niemieckiej, litewskiej, łotewskiej, etc.), w ramach których władze sowieckie nie tylko prowadziły walkę i dokonywały niszczenia mniejszości narodowych, ale wykorzystywały także okazję do likwidowania wyznań religijnych. Szacuje się, że w latach Wielkiego Terroru w Związku Sowieckim zostało zamordowanych około 120 księży katolickich. W tym okresie władze sowieckie postanowiły też zamknąć niemal wszystkie budynki sakralne. Tylko w roku 1937 zamknięto ponad 8 tys. cerkwi prawosławnych.
Wiosną 1936 r. do Kazachstanu deportowano około 70 tys. Polaków i Niemców z Ukraińskiej SRS, w większości wyznania katolickiego. Na ziemiach polskich zajętych przez Związek Sowiecki po 17 września 1939 r. rozpoczął się proces sowietyzacji. Jednym z elementów tego procesu były czystki potencjalnych „wrogów ludu”. Przeprowadzono je w czterech falach (10 lutego 1940 r., 13 kwietnia 1940 r., 29 czerwca 1940 r. i maj-czerwiec 1941 r.). Efektem tych akcji było przymusowe wysiedlenie ponad 330 tys. obywateli polskich, z których większość stanowili katolicy. Warto wspomnieć, że jedną z kategorii deportowanych byli również księża katoliccy, którzy wraz ze swoimi parafianami zostali przymusowo wywiezieni na Sybir.
W 1941 r. na obszarze Związku Sowieckiego (nie uwzględniając ziem zaanektowanych po 17 września 1939 r.) było około 200 otwartych świątyń, w tym dwie katolickie (w Moskwie i Leningradzie).
Kościół od początku
W momencie, gdy struktury Kościoła katolickiego zostały zniszczone, niemal wszystkie kościoły zamknięte, a księża represjonowani na różne sposoby, rozpoczął się nowy okres w historii Kościoła katolickiego na Syberii, w Kazachstanie i na Dalekim Wschodzie – okres działalności tzw. Kościoła katakumbowego (lub obozowego). Istniał w ukryciu, bez widocznych struktur, parafii czy służb publicznych. Wyjątkiem był krótki okres w latach 1941–1942, gdy formowała się armia gen. Władysława Andersa. Wówczas to władze sowieckie zezwoliły zwolnionym z obozów i posiołków Polakom na odprawianie obrzędów religijnych.
Formalnie Wikariat Apostolski Syberii istniał do 13 kwietnia 1991 r., kiedy Stolica Apostolska powołała nowe struktury Kościoła katolickiego w Federacji Rosyjskiej i w Kazachstanie. Powstała wówczas Administratura Apostolska Syberii ze stolicą w Nowosybirsku oraz Administratura Apostolska Kazachstanu i Azji Środkowej ze stolicą w Karagandzie. 18 maja 1999 r. urzędy te zostały połączone w Administrację Apostolską Zachodniej Syberii, która to 11 lutego 2002 r. stała się diecezją.
Analizując sowiecką politykę antyreligijną w latach 1920–1930 oraz deportacje z lat 1936 i 1940–1941 można wyciągnąć wniosek, że te dwa procesy wzajemnie się wykluczały: z jednej strony władze sowieckie fizycznie zniszczyły Kościół katolicki w czasie Wielkiego Terroru, ale począwszy od 1936 r. przeniosły na te same tereny dużą liczbę katolików. Sowieci liczyli na to, że wyrwani ze swoich ojczyzn, nie będą dalej wierzyć, bo wszelka działalność religijna była oficjalnie zakazana. Jednak ciężka sytuacja deportowanych i łagierników przyczyniła się do ożywienia ich życia duchowego. Później, w połowie lat 50. XX w., to właśnie ich wiara umożliwiła reaktywację Kościoła katolickiego, a na początku lat 90., po upadku Związku Sowieckiego, także pozwoliła na powołanie przez Stolicę Apostolską nowych struktur kościelnych.
Dmitriy Pańto, historyk, pracownik Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku


