
Kim był tak naprawdę? Polakiem? Białorusinem? Admiratorem prostego, białoruskiego ludu i wiejskiego życia czy naiwnym chłopomanem? Wincenty „Wincuk” Dunin-Marcinkiewicz był pewnie każdym po trosze, co w połowie XIX w. charakteryzowało wielu przedstawicieli kresowej inteligencji. Choć mało kto dziś o tym wie, to właśnie on był autorem pierwszego przekładu „Pana Tadeusza” na język białoruski. To on napisał m.in. libretta do czterech oper Stanisława Moniuszki, w tym fragmentów jednego – do opery „Sielanka” – w języku białoruskim. Jego dzieło było szczególnie wymagające: białoruski język literacki jeszcze nie istniał, więc żeby oddać bogactwo twórczości Mickiewicza, czy dodać plastyczny opis do muzycznej twórczości Moniuszki – wiele słów trzeba było dopiero stworzyć. Choć większa część jego twórczości została napisana po polsku, jest uważany za jednego z ojców literackiego języka białoruskiego.
Wincenty Dunin-Marcinkiewicz urodził się w majątku Paniuszkiewicze, leżącym nad dopływem Berezyny w roku 1808, a więc na cztery lata przed tym, jak Napoleon z Wielką Armią wracał tamtędy spod Moskwy. Tereny te zaledwie piętnaście lat wcześniej (począwszy od drugiego rozbioru) zostały wcielone do imperium rosyjskiego. Rodzina Dunin-Marcinkiewiczów była wyznania katolickiego. Jego ojciec Jakub był zarządcą niedużego majątku. Wincenty ukończył najpierw szkołę powiatową w Bobrujsku (zorganizowaną w czasach działalności Komisji Edukacji Narodowej), a następnie w Wilnie. Tam też zapisał się na studia medyczne (choć niektórzy twierdzą, że studiował w Petersburgu), które jednak szybko przerwał. Tam też się ożenił, a w 1831 r. przeniósł się do Mińska (Litewskiego). Pracował m.in. jako tłumacz w kurii biskupiej. W 1840 r. kupił niewielki majątek Lucynka pod Mińskiem, w którym osiadł. Często jednak przebywał w Mińsku, ponieważ był deputowanym na sejmiki. Od początku lat 50. XIX w. zaczął tworzyć i publikować w języku białoruskim i polskim. Miał również talent muzyczny, podobnie jak i jego dzieci. Pisał poematy, powieści, sztuki teatralne.
Twórczość Dunin-Marcinkiewicza Rosjanie uznawali za wywrotową, ponieważ zwracał się do prostego ludu w jego własnym – nie rosyjskim przecież – języku i – co gorsza – używał alfabetu łacińskiego, a nie cyrylicy. Dlatego w 1859 r. carska cenzura nakazała konfiskatę i zniszczenie praktycznie całego nakładu „Pana Tadeusza” tuż po jego wydrukowaniu.
Żeby wnioski na temat samoidentyfikacji narodowościowej „Wincuka” nieco skomplikować warto dodać, że jego córka – Kamila – zdolna pianistka, była żarliwą polską patriotką, która za swoją działalność została zesłana na Sybir (ale o niej innym razem). Sam Wincenty w październiku 1864 r. również został poddany represjom. Trafił wówczas do więzienia na 9 miesięcy. Jednak podejrzeń o jego antyrosyjską działalność carscy śledczy nie zdołali potwierdzić twardymi dowodami i został zwolniony.
Zmarł dwadzieścia lat później, 17 grudnia 1884 r. i został pochowany w Tupalszczyźnie (powiat wilejski). „Pan Tadeusz” po białorusku ukazał się dopiero po śmierci tłumacza, w 1907 r. Pamięć o „Wincuku” jest żywa w Białorusi, w Polsce jest to postać praktycznie nieznana. (td)




