
Sowiecka perfidia nigdy nie miała granic. Jesienią 1939 r. władze ogłosiły, że obywatele polscy, którzy chcą przenieść się z okupowanych Kresów na teren okupacji niemieckiej, powinni się w tym celu zarejestrować. Eustachy Stanisław Ciuman, przebywający wówczas z rodziną we Lwowie, chciał wrócić do Jarosławia, gdzie pracował przed wojną jako nauczyciel, i skąd uciekł po agresji Niemiec na Polskę. Zarejestrował więc na wyjazd siebie i swoją żonę Marię. Jednak Sowieci wykorzystali rejestrację do własnych celów. Jednak Niemcy wyjechać pozwolili tylko niektórym. Pozostałych – w sumie około 90 tys. uchodźców, głównie Żydów, Sowieci postanowili przesiedlić w głąb kraju.
Ciumanów Sowieci zatrzymali 29 czerwca 1940 r. i wywieźli aż do Jakucji, do osiedla Chwojnaja koło Ałdanu, zajmowanego kiedyś przez poszukiwaczy złota. Eustachy miał wówczas 33 lata, a Maria była o rok młodsza. Początkowo musieli ciężko pracować fizycznie, do czego kompletnie nie byli przyzwyczajeni. Licząc na lepsze warunki, po pewnym czasie przenieśli się do pobliskiej osady Samodumosk. Po zawarciu tzw. układu Sikorski-Majski i sowieckiej „amnestii”, w 1942 r. delegat ambasady polskiej z Ałdanu zaproponował Eustachemu prowadzenie kolonii letnich dla dzieci polskich zesłańców. Eustachy przeniósł się więc wraz z żoną do Oroczenu, oddalonego od Ałdanu o 6 kilometrów. Tam urodziła się im córka Barbara. W Oroczenie Eustachy zorganizował obóz (na wzór harcerskiego) dla polskich dzieci, a od września 1942 r. prowadził internat, gdzie nauczano języka polskiego, historii Polski i religii katolickiej. Jednak w kwietniu 1943 r. Sowieci zlikwidowali polski internat, a młodzież przenieśli do placówki sowieckiej. Wówczas Ciumanowie przesiedlili się do Ałdanu, gdzie Eustachy najpierw pracował jako kierownik internatu przy szkole górniczej, a potem podjął pracę stajennego! W lipcu 1944 r. – już we trójkę – przenieśli się do miasta Urbach koło Saratowa. Stamtąd, 15 maja 1946 r., wrócili do Polski. W tym samym roku urodziło się im drugie dziecko – syn Stanisław. Po wojnie przez długie lata Eustachy był nauczycielem dzieci specjalnej troski na Ziemiach Zachodnich oraz wychowawcą młodzieży głuchej w Krakowie. Zmarł nagle 29 czerwca 1993 r. w wieku 86 lat. Został pochowany na Cmentarzu Podgórskim w Krakowie.




















