Tatuś nie chciał się fotografować…

4/09/2025

Zdjęcie grupowe we wnętrzu, przedstawiające starszą kobietę, dwóch młodzieńców i czworo kilkuletnich dzieci
Na zdjęciu od lewej, w górnym rzędzie: Marta, Józef, Dominik, Tadeusz; w dolnym rzędzie: Filomena, Aleksander (Staś), Jadwiga Rzędzianowie. Bijsk, Kraj Ałtajski, sierpień 1945 r. Fot.: zbiory Muzeum Pamięci Sybiru

Rodzina Rzędzianów przed wojną mieszkała we wsi Sawino koło Tykocina w województwie białostockim. Po 17 września 1939 r. miejscowość znalazła się pod okupacją sowiecką. W kwietniu 1940 r. Sowieci deportowali na Sybir Wincentego Rzędziana z żoną Filomeną i sześciorgiem dzieci: Martą, Józefem, Dominikiem, Alfonsem, Jadwigą i Tadeuszem. W kraju pozostało dwóch najstarszych synów: Piotr z rodziną oraz Kazimierz. Rzędzianowie trafili do Bijska w Kraju Ałtajskim. Starali się utrzymywać kontakt z pozostałą w kraju rodziną, wysyłając listy adresowane na Zofię Frączak. Na korespondencji widniał dopisek: “Rzędzianom”. Zofia Frączak była szwagierką Piotra Rzędziana i pracowała na tykocińskiej poczcie. Miała więc dostęp do dostarczanych tam przesyłek. Rzędzianowie kontaktowali się z rodziną także przez osoby wracające z zesłania do Polski. W ten sposób próbowali przekazać do kraju rodzinną fotografię z Sybiru. Wspomina o tym Dominik Rzędzian w liście do braci, pisanym 9 września 1945 r.: “4 września [19]45 r. od nas t[o] z[naczy] z Bijska wyjechało kilka rodzin i my dla jednej pani daliśmy ogólne zdjęcie, żeby ona przesłała dla Was. Ta pani jest z Bielska Podlaskiego. Na pewno Wy już otrzymaliście. Na tym zdjęciu tylko nie ma tatusia, dlatego że nie chciał się fotografować”.

Zobacz też:

Przejdź do treści