Może nie był to kraj, który przetrwał wiele lat . Były w historii państwa, które istniały dłużej, a dziś mało kto o nich pamięta. Jednak Związek Sowiecki w czasie 69 lat funkcjonowania (do 70 zabrakło zaledwie czterech dni) zapisał się na kartach historii jak mało kto. Niestety, zrobił to krwawymi zgłoskami.
5.12.1941. Starcie wagi ciężkiej, czyli kontrofensywa pod Moskwą
W „podmoskiewskim ringu” na przeciwko siebie twarzą w twarz stanęło dwóch silnych przeciwników. W „brunatnym narożniku” Wehrmacht, który miał za sobą letnie sukcesy oraz trudne, dołujące i podcinające morale tygodnie rasputicy i mrozów. Na przeciwko, w czerwonym narożniku, wojska sowieckie. Te z kolei, pierwsze tygodnie walk mogły uznać za katastrofę, ale teraz to one, zmotywowane coraz gorszym losem przeciwnika, miały podyktować warunki boju.
Deportacja oczami dziecka
Po wybuchu II wojny światowej Adam Bogusław Herse, jego żona Zofia Paulina oraz ich dzieci: dziesięcioletni Ryszard, trzynastoletnia Hania i piętnastoletni Bogusław uciekli z Warszawy do Wilna.
Zapiski z domu jeszcze żywych
21 marca 1940 roku we Lwowie Sowieci aresztowali Stefana Didyka – miejscowego listonosza, członka konspiracji i byłego członka Polskiej Organizacji Wojskowej. Jego ostanie słowa przed opuszczeniem domu brzmiały „Dziewczynki, nie płaczcie, ja wrócę”… Przewieziony do Kijowa został zamordowany w zbrodni katyńskiej. Po aresztowaniu Stefana jego żona Maria oraz córki Łucja (10 lat) i Ada (8 lat) uciekły z miasta, jednak już w czerwcu 1940 roku powróciły do domu. Jeszcze w tym samym miesiącu Sowieci deportowali je na Syberię.
Z Sybiru na front… wschodni
Przed wojną Paweł Turenko zamieszkiwał wieś Kisorycze leżącą na Wołyniu. W październiku 1939 roku NKWD aresztowało jego ojca Jerofieja, zaś jego samego deportowało w kwietniu 1940 roku. Paweł trafił do Kazachstanu, gdzie poznał Ksenię Migłowiec, która również została deportowana przez Sowietów wraz z macochą, siostrą i bratem. Para wzięła ślub, ale niedługo potem, bo w roku 1943, Paweł wstąpił do polskiej armii pod dowództwem Zygmunta Berlinga. Wraz z nią przeszedł szlak bojowy uzyskując po drodze kolejne awanse. Do zakończenia wojny został podoficerem, sprawując kolejno funkcje zastępcy dowódcy baterii i dywizjonu. W roku 1948 przeszedł do rezerwy. Przez kolejne lata aktywnie działał w środowiskach kombatanckich, będąc m.in. członkiem Związku Byłych Żołnierzy Zawodowych, potem Związku Byłych Żołnierzy Zawodowych i Oficerów Rezerwy, a od 1996 roku – Związku Kombatantów Rzeczypospolitej Polskiej i Byłych Więźniów Politycznych. Pamiątkami, które po sobie zostawił są liczne odznaczenia, w tym (na zdjęciu od lewej): Odznaka Grunwaldzka, Odznaka Honorowa „Za zasługi dla Związku Byłych Żołnierzy Zawodowych”, Odznaka Honorowa ” Za zasługi dla Związku Byłych Żołnierzy Zawodowych i Rezerwy”, Krzyż Zesłańców Sybiru oraz Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski.
3.11.1957. O psie, który… poleciał rakietą
3 listopada 1957 r. o godzinie 7:30 czasu moskiewskiego z kosmodromu Bajkonur wystartowała rakieta Sputnik 8K71PS. Na jej szczycie umieszczono satelitę Sputnik 2, w której, już od 31 października znajdowała się Łajka. Od samego początku zdawano sobie sprawę, że pies nie przeżyje tej misji. Szacowano, że będzie ona żyła około 10 dni. Wtedy automat miał podać jej zatrutą karmę.
20.09.1939. Sojusznicy spotykają się u Branickiego
20 września do Białegostoku przybyli sowieccy dowódcy, których wojska w tym czasie oblegały Grodno. W stolicy przedwojennego województwa białostockiego oczekiwali ich tymczasowi gospodarze tego miejsca – dowódcy Wehrmachtu . Obie strony udały się więc na spotkanie do najbardziej charakterystycznego miejsca w Białymstoku, czyli do Pałacu Branickich, pełniącego do 1939 roku rolę siedziby Urzędu Wojewódzkiego. W czasie rozmów obie strony uzgodniły zasady opuszczenia miasta przez Wehrmacht i wejścia do niego Armii Czerwonej. Ustalono, że oficjalne przekazanie Białegostoku nastąpi dwa dni później. Niekiedy można spotkać się z informacją, iż w czasie tych rozmów Niemcy i Sowieci skupili się nie tylko na kwestii Białegostoku, ale i innych terenów zajętych przez Wehrmacht, a mających przypaść Sowietom.
„Pamiątki” z afrykańskiego lądu
Rodzinę Pałków Sowieci deportowali ze Stryja w kwietniu 1940 r. do Kazachstanu. Po wielu perypetiach rodzina znalazła się w Rodezji. Do Polski Pałkowie wrócili w 1947 r.
(Nie)zwykła skrzynka
Rodzina Babielów z Łomżycy koło Łomży została deportowana przez Sowietów do Kazachstanu w 1941 r. Z zesłania przywieźli do Polski skrzynkę z narzędziami, która pomogła im przetrwać.
23.08.1939. Dzień, który dał początek wojnie
Mówiąc o wybuchu II wojny światowej, myśli się zwykle o wrześniu 1939 roku. Szczególną uwagę poświęca się dniom 1 i 17 września, czyli odpowiednio niemieckiej i sowieckiej agresji na Polskę. Jednak nikt nie wie, jak potoczyłyby się wypadki, gdyby nie wydarzenia, które rozegrały się w nocy z 23 na 24 sierpnia 1939 roku w Moskwie. To wtedy bowiem zapadły najważniejsze decyzje, których bezpośrednią konsekwencją były dwie agresje na Rzeczpospolitą. Nie ma więc błędu w stwierdzeniu, że tak naprawdę wojna zaczęła się w sierpniu…












