21 marca 1940 roku we Lwowie Sowieci aresztowali Stefana Didyka – miejscowego listonosza, członka konspiracji i byłego członka Polskiej Organizacji Wojskowej. Jego ostanie słowa przed opuszczeniem domu brzmiały „Dziewczynki, nie płaczcie, ja wrócę”… Przewieziony do Kijowa został zamordowany w zbrodni katyńskiej. Po aresztowaniu Stefana jego żona Maria oraz córki Łucja (10 lat) i Ada (8 lat) uciekły z miasta, jednak już w czerwcu 1940 roku powróciły do domu. Jeszcze w tym samym miesiącu Sowieci deportowali je na Syberię.
Z Sybiru na front… wschodni
Przed wojną Paweł Turenko zamieszkiwał wieś Kisorycze leżącą na Wołyniu. W październiku 1939 roku NKWD aresztowało jego ojca Jerofieja, zaś jego samego deportowało w kwietniu 1940 roku. Paweł trafił do Kazachstanu, gdzie poznał Ksenię Migłowiec, która również została deportowana przez Sowietów wraz z macochą, siostrą i bratem. Para wzięła ślub, ale niedługo potem, bo w roku 1943, Paweł wstąpił do polskiej armii pod dowództwem Zygmunta Berlinga. Wraz z nią przeszedł szlak bojowy uzyskując po drodze kolejne awanse. Do zakończenia wojny został podoficerem, sprawując kolejno funkcje zastępcy dowódcy baterii i dywizjonu. W roku 1948 przeszedł do rezerwy. Przez kolejne lata aktywnie działał w środowiskach kombatanckich, będąc m.in. członkiem Związku Byłych Żołnierzy Zawodowych, potem Związku Byłych Żołnierzy Zawodowych i Oficerów Rezerwy, a od 1996 roku – Związku Kombatantów Rzeczypospolitej Polskiej i Byłych Więźniów Politycznych. Pamiątkami, które po sobie zostawił są liczne odznaczenia, w tym (na zdjęciu od lewej): Odznaka Grunwaldzka, Odznaka Honorowa „Za zasługi dla Związku Byłych Żołnierzy Zawodowych”, Odznaka Honorowa ” Za zasługi dla Związku Byłych Żołnierzy Zawodowych i Rezerwy”, Krzyż Zesłańców Sybiru oraz Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski.
3.11.1957. O psie, który… poleciał rakietą
3 listopada 1957 r. o godzinie 7:30 czasu moskiewskiego z kosmodromu Bajkonur wystartowała rakieta Sputnik 8K71PS. Na jej szczycie umieszczono satelitę Sputnik 2, w której, już od 31 października znajdowała się Łajka. Od samego początku zdawano sobie sprawę, że pies nie przeżyje tej misji. Szacowano, że będzie ona żyła około 10 dni. Wtedy automat miał podać jej zatrutą karmę.
20.09.1939. Sojusznicy spotykają się u Branickiego
20 września do Białegostoku przybyli sowieccy dowódcy, których wojska w tym czasie oblegały Grodno. W stolicy przedwojennego województwa białostockiego oczekiwali ich tymczasowi gospodarze tego miejsca – dowódcy Wehrmachtu . Obie strony udały się więc na spotkanie do najbardziej charakterystycznego miejsca w Białymstoku, czyli do Pałacu Branickich, pełniącego do 1939 roku rolę siedziby Urzędu Wojewódzkiego. W czasie rozmów obie strony uzgodniły zasady opuszczenia miasta przez Wehrmacht i wejścia do niego Armii Czerwonej. Ustalono, że oficjalne przekazanie Białegostoku nastąpi dwa dni później. Niekiedy można spotkać się z informacją, iż w czasie tych rozmów Niemcy i Sowieci skupili się nie tylko na kwestii Białegostoku, ale i innych terenów zajętych przez Wehrmacht, a mających przypaść Sowietom.
„Pamiątki” z afrykańskiego lądu
Rodzinę Pałków Sowieci deportowali ze Stryja w kwietniu 1940 r. do Kazachstanu. Po wielu perypetiach rodzina znalazła się w Rodezji. Do Polski Pałkowie wrócili w 1947 r.
(Nie)zwykła skrzynka
Rodzina Babielów z Łomżycy koło Łomży została deportowana przez Sowietów do Kazachstanu w 1941 r. Z zesłania przywieźli do Polski skrzynkę z narzędziami, która pomogła im przetrwać.
23.08.1939. Dzień, który dał początek wojnie
Mówiąc o wybuchu II wojny światowej, myśli się zwykle o wrześniu 1939 roku. Szczególną uwagę poświęca się dniom 1 i 17 września, czyli odpowiednio niemieckiej i sowieckiej agresji na Polskę. Jednak nikt nie wie, jak potoczyłyby się wypadki, gdyby nie wydarzenia, które rozegrały się w nocy z 23 na 24 sierpnia 1939 roku w Moskwie. To wtedy bowiem zapadły najważniejsze decyzje, których bezpośrednią konsekwencją były dwie agresje na Rzeczpospolitą. Nie ma więc błędu w stwierdzeniu, że tak naprawdę wojna zaczęła się w sierpniu…
11.06.1937. Wyrok na Tuchaczewskiego początkiem „wielkiej czystki” w Armii Czerwonej
Lata 30. XX wieku to w Związku Sowieckim okres szczególnie mocno nasilonego terroru. Przejawiał się on w różny sposób na licznych obszarach kraju. Jednak w każdym przypadku za jego wprowadzaniem stała sowiecka służba bezpieczeństwa – NKWD (konkretnie działający w jego ramach GUGB – Główny Zarząd Bezpieczeństwa Państwowego). Ofiarą mógł stać się każdy: od zwykłego chłopa po znanego bolszewickiego działacza (czego najlepszym przykładem są przypadki Kamieniewa i Zinowjewa). Na początku 1937 roku jedyną instytucją (nie licząc NKWD), która opierała się jeszcze fali terroru, zachowując przy tym neutralność, była Armia Czerwona. Jednak i ona nie mogła być pewna swojej przyszłości. Momentem przełomowym stał się maj i czerwiec 1937 roku.
14.05.1955. Utworzenie Układu Warszawskiego
Piękne hasła o pokoju w Europie, deklaracje dotyczące niezależności państw członkowskich, a do tego „przyjaźń, współpraca i pomoc wzajemna” – wszystko to niezwykle mocno chwytliwe idee, którymi rozpoczynał się tekst Układu Warszawskiego. Jeśli wierzyć tym słowom, można byłoby dojść do wniosku, że państwa bloku wschodniego pod przewodnictwem Związku Radzieckiego były nosicielami pokoju i spokoju. Jednak deklarowane przyczyny powstania układu, a rzeczywiste pobudki i cele, to dwie, zupełnie różne rzeczy.
Oczywiście ta decyzja miała swoje korzenie już w połowie lat 40. XX wieku, gdy między Zachodem, szczególnie Stanami Zjednoczonymi, a Związkiem Sowieckim i blokiem wschodnim rozpoczynała się „zimna wojna”. Jednym z jej przejawów był mający miejsce w 1949 roku podział Niemiec na dwa państwa – Republikę Federalną Niemiec (RFN) zależną od Stanów Zjednoczonych oraz Niemiecką Republikę Demokratyczną (NRD) podporządkowaną Związkowi Sowieckiemu. Jeszcze ważniejszy był fakt, że w tym samym roku powstało NATO, czyli Traktat Północnoatlantycki, w skład którego weszły: USA, Wielka Brytania, Kanada, Francja, Włochy, Belgia, Dania, Norwegia, Islandia, Luksemburg, Holandia i Portugalia. Natomiast w roku 1955 (na mocy układów paryskich z października 1954 roku) w skład NATO przyjęto również RFN, która miała zostać zremilitaryzowana.
16.04.1922. Niemcy i Rosjanie znowu razem, czyli podpisanie traktatu w Rapallo
Koniec I wojny światowej nie oznaczał, że w Europie zapanował bezwzględny spokój. Wręcz przeciwnie – jednym ze skutków Wielkiej Wojny były problemy gospodarcze licznych państw. Szansą na ich przezwyciężenie dla krajów Ententy były reparacje wypłacane przez Niemcy oraz zwrot pożyczek zaciągniętych przez Rosję w czasach caratu. Jednak zarówno Niemcy jak i Rosjanie nie byli zbyt chętni do spłacenia swoich zobowiązań. Postanowiono więc zająć się tymi dwiema niecierpiącymi zwłoki sprawami na międzynarodowej konferencji gospodarczej, którą zwołano na wiosnę 1922 roku do włoskiej Genui.












