Zapiski z domu jeszcze żywych

6/11/2025

Pamiętnik Ady Didyk. Ze zbiorów Muzeum Pamięci Sybiru

21 marca 1940 r. we Lwowie Sowieci aresztowali Stefana Didyka – miejscowego listonosza, członka konspiracji i byłego członka Polskiej Organizacji Wojskowej. Jego ostanie słowa przed opuszczeniem domu brzmiały „Dziewczynki, nie płaczcie, ja wrócę”… Przewieziony do Kijowa został zamordowany w zbrodni katyńskiej. Po aresztowaniu Stefana jego żona Maria oraz córki Łucja (10 lat) i Ada (8 lat) uciekły z miasta, jednak już w czerwcu 1940 r. powróciły do domu. Jeszcze w tym samym miesiącu Sowieci deportowali je na Syberię.

W roku 1943 Maria zmarła, a jej córki trafiły do sowieckiego sierocińca w Tomsku. W tym czasie młodsza Ada zaczęła spisywać swój pamiętnik (pierwszy wpis pochodzi z 5 czerwca 1943 r.). Dwa lata później dziewczynki przeniesiono do placówki w Afipskiju, a w kwietniu następnego roku powróciły do Polski. Po kilku miesiącach pobytu w domu dziecka w Sikorowie trafiły do rodziny ojca, z którą zamieszkały.

Zobacz też:

Przejdź do treści