Pokazuję wyniki dla: Oś Czasu
07.07.1944. Początek operacji „Ostra Brama”

07.07.1944. Początek operacji „Ostra Brama”

Rok 1943 okazał się przełomowy dla losów II wojny światowej. W lutym wojska niemieckie oraz ich sojusznicy ponieśli klęskę pod Stalingradem, tracąc tym samym inicjatywę na froncie wschodnim. Natomiast lipcowa porażka na Łuku Kurskim ostatecznie przekreśliła nadzieje Berlina na powodzenie i pozwoliła Armii Czerwonej na dyktowanie warunków gry w kolejnych miesiącach i latach wojny. To oznaczało jedno – wraz z upływem czasu Sowieci będą coraz bardziej przesuwać się na zachód, ku niemieckiej stolicy. A droga na Berlin wiodła oczywiście przez tereny Polski. Dla polskich władz cywilnych i wojskowych przyszedł więc moment na podjęcie decyzji – jak traktować Sowietów i jakie działania podjąć wobec ich nieuniknionego wkroczenia na ziemie polskie? Odpowiedzią Armii Krajowej stała się Akcja „Burza”. Polegać miała na intensyfikowaniu działań dywersyjnych na tyłach wojska niemieckiego oraz, w miarę możliwości, samodzielnym wyzwalaniu ziem polskich, jeszcze przed wkroczeniem na nie oddziałów sowieckich i występowaniem wobec nich jako gospodarze tych terenów. Jeśli okazałoby się to niemożliwe, nie wykluczano podejmowania współpracy militarnej z Armią Czerwoną. Operacja miała rozpocząć się w momencie przekroczenia przez Sowietów przedwojennych granic Polski, a stało się to 4 stycznia 1944 roku w Sarnach na Wołyniu.

czytaj dalej
30.06.1908. – Katastrofa tunguska, czyli wybuch w sercu Syberii

30.06.1908. – Katastrofa tunguska, czyli wybuch w sercu Syberii

30 (wg. starego stylu 17) czerwca 1908 roku miał być jednym z wielu najzwyklejszych dni w życiu mieszkańców środkowej Syberii. Jednak nad ranem nad ich głowami pojawiło się coś, czego dotychczas nie widzieli i czego więcej mieli już nie zobaczyć. Od południowego wschodu nadleciał niezwykle jasny obiekt, który po pewnym czasie uderzył w ziemię. Wówczas w kierunku nieba wzniósł się ogromny słup dymu, blask wybuchu zauważono nawet 650 km dalej, a huk dało się słyszeć w promieniu aż 1000 km (!). Co więcej, w promieniu 40 km tajga po prostu się „położyła” – drzewa na tym obszarze zostały powalone siłą uderzeniową.

czytaj dalej
25.06.1991. Bałkany znowu wrą, czyli początek wojen w Jugosławii

25.06.1991. Bałkany znowu wrą, czyli początek wojen w Jugosławii

Przełom lat 80. i 90. poprzedniego stulecia to dla Europy okres ogromnych przemian. Wiązał się on przede wszystkim ze stopniowym słabnięciem, a w konsekwencji i upadkiem bloku wschodniego wraz z jego hegemonem – Związkiem Sowieckim. W niektórych państwach, jak Polska czy Czechosłowacja, proces zmian zachodził drogą stopniowych reform, bez rozlewu krwi. W innych przeciwnicy starego reżimu chwycili za broń doprowadzając do skazania i egzekucji dotychczasowych przywódców, czego przykładem jest Rumunia oraz rozstrzelanie Nicolae Ceaușescu i jego żony Eleny. Jednak do największych „zawirowań” doszło w państwie będącym od lat pomostem łączącym Zachód ze Wschodem – Jugosławii.

czytaj dalej
04.04.1940. Ostaszków – ostatni posterunek

04.04.1940. Ostaszków – ostatni posterunek

Obóz w Ostaszkowie był największym spośród trzech obozów specjalnych zarządzanych przez NKWD. Sowieci zebrali w nim przede wszystkim funkcjonariuszy Policji Państwowej i Straży Granicznej oraz żołnierzy Korpusu Ochrony Pogranicza. Spośród 6364 osób, które w kwietniu 1940 roku znajdowały się w obozie ostaszkowskim, zdecydowaną większość stanowili szeregowi funkcjonariusze i żołnierze, a nie oficerowie, jak zwykło się uważać. Między innymi tym Ostaszków różnił się od dwóch pozostałych obozów. Natomiast łączył go z nimi fakt, że tak jak w Kozielsku i Starobielsku, tak i w jego przypadku, Sowieci ulokowali obóz w zabudowaniach poklasztornych, które lata wcześniej przejęli na własne potrzeby.

czytaj dalej
4.2.1945. Początek konferencji jałtańskiej

4.2.1945. Początek konferencji jałtańskiej

O konferencji w Jałcie powiedziano dużo. O konferencji w Jałcie istnieje wiele opowieści. Konferencji w Jałcie do dziś towarzyszą różne emocje. O konferencji w Jałcie krąży również wiele mitów i półprawd.

Pytając jednak o to, co wydarzyło się na Krymie w lutym 1945 r. usłyszymy przede wszystkim o „zdradzie Polski przez zachodnich aliantów”. I nie da się ukryć, że Polska została potraktowana przez sojuszników jedynie jako karta przetargowa. Tylko ile wspólnego z tym miała sama Jałta?

czytaj dalej
3.1.1619. Hen, hen… aż za Smoleńsk – podpisanie rozejmu w Dywilinie

3.1.1619. Hen, hen… aż za Smoleńsk – podpisanie rozejmu w Dywilinie

Często powtarza się, że Rzeczpospolita Obojga Narodów była w swoim najlepszym okresie europejskim imperium, rozpościerającym się na rozległych terytoriach. Oczywiście, jest to prawda. Pamiętać jednak trzeba, że owo państwo istniało zarówno w XVI, XVII i XVIII wieku (a jeśli pod uwagę weźmie się wcześniejsze unie Litwy i Korony, nie tylko tę realną z Lublina z 1569 roku, to w pewnym stopniu również w wieku XV, a nawet XIV). W tym okresie przebieg granic Rzeczpospolitej ulegał wielokrotnym zmianom, gdyż jak wiadomo, były to okresy ciągłych wojen i zawirowań na całym świecie (jak to już w historii bywa). Dlatego nie da się jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie o to jak wielka była Rzeczpospolita i jakie terytoria obejmowała. Można natomiast powiedzieć, kiedy jej terytorium było największe, jak doszło do jego uformowania i ile km2 mniej więcej objęło. Przenieśmy się więc do przełomu XVI i XVII wieku.

czytaj dalej
26.12.1991. Kolos, któremu pękły gliniane nogi, czyli rozpad ZSRS

26.12.1991. Kolos, któremu pękły gliniane nogi, czyli rozpad ZSRS

Może nie był to kraj, który przetrwał wiele lat . Były w historii państwa, które istniały dłużej, a dziś mało kto o nich pamięta. Jednak Związek Sowiecki w czasie 69 lat funkcjonowania (do 70 zabrakło zaledwie czterech dni) zapisał się na kartach historii jak mało kto. Niestety, zrobił to krwawymi zgłoskami.

czytaj dalej
5.12.1941. Starcie wagi ciężkiej, czyli kontrofensywa pod Moskwą

5.12.1941. Starcie wagi ciężkiej, czyli kontrofensywa pod Moskwą

W „podmoskiewskim ringu” na przeciwko siebie twarzą w twarz stanęło dwóch silnych przeciwników. W „brunatnym narożniku” Wehrmacht, który miał za sobą letnie sukcesy oraz trudne, dołujące i podcinające morale tygodnie rasputicy i mrozów. Na przeciwko, w czerwonym narożniku, wojska sowieckie. Te z kolei, pierwsze tygodnie walk mogły uznać za katastrofę, ale teraz to one, zmotywowane coraz gorszym losem przeciwnika, miały podyktować warunki boju.

czytaj dalej